Prognoza rynku akcji
Mijający tydzień na warszawskim parkiecie nie przyniósł rozstrzygnięcia, w jakimkierunku nastąpi rozwój koniunktury. Z punktu widzenia krótkookresowego możnaprzyjąć, że rynek porusza się obecnie w ramach trendu bocznego, a rolę istotnejbariery ograniczającej spadki spełnia ponadto górny poziom długoterminowegokanału wzrostowego, znajdujący się aktualnie na wysokości ok. 21 600 pkt.
W najbliższym okresie prawdopodobna wydaje się kontynuacja ruchu bocznego, natomiast pokonanie któregoś z ograniczeń może być zapowiedzią bardziej znacznego ruchu w danym kierunku.Wykres liniowyWahania indeksu WIG w mijającym tygodniu stanowiły potwierdzenie niejednoznacznych nastrojów panujących w ostatnim czasie na rynku. Od końcówki lutego br. diagram porusza się w ramach trendu bocznego, który od góry wyznacza poziom ok. 22 400 pkt., dolna granica tej konsolidacji zaś przebiega na wysokości ok. 21 350 pkt. Jednocześnie warto zwrócić uwagę, iż na razie próby pogłębienia spadków skutecznie powstrzymuje górny poziom długoterminowego kanału wzrostowego, znajdujący się aktualnie na wysokości ok. 21 600 pkt. W związku z tym można powyższą granicę uznać za jeden z najważniejszych obecnie poziomów wsparcia, a zachowanie rynku w tych okolicach może okazać się ważnym sygnałem jeśli chodzi o kształtowanie się koniunktury. Utrzymywanie się WIG-u ponad tym ograniczeniem daje bowiem szanse na kontynuację tendencji wzrostowej, ale z drugiej strony w przypadku jej zdecydowanego przełamania i powrotu w obręb wspomnianego kanału nie należy wykluczać, iż spadki przyjmą znaczniejszy zasięg i przyjmą postać korekty całej długookresowej fali zwyżkowej z października 1998 r. W tym niekorzystnym wariancie ważnego średniookresowego wsparcia można oczekiwać w okolicach ok. 17 600 pkt. Wracając do sytuacji bieżącej najbardziej prawdopodobna w najbliższym czasie wydaje się dalsza stabilizacja WIG-u, a sygnałem dla znaczniejszego ruchu będzie dopiero pokonanie któregoś z ograniczeń. Jako najbliższe wsparcie należy w tym wariancie brać pod uwagę wspomniany górny poziom kanału wzrostowego. Natomiast w przypadku kontynuacji wzrostów nie należy zapominać, iż indeks nadal znajduje się poniżej linii trendu wzrostowego z połowy listopada ub.r. Linia ta w połączeniu z historycznym maksimum na poziomie 22 824 pkt. tworzą najważniejsze bariery podażowe, w okolicach których może nastąpić ograniczenie potencjalnej aprecjacji.Wskaźniki techniczneW zachowaniu dziennych wskaźników technicznych pojawiły się pewne przesłanki przemawiające za możliwością poprawy, które jednak na razie nie zmieniają zasadniczo ich niezbyt korzystnej sytuacji w ostatnim czasie. Nadal bowiem wiele oscylatorów porusza się w trendach spadkowych, a negatywne dywergencje niektórych z nich sugerują konieczność baczniejszej obserwacji rynku. MACD zdołał wyhamować deprecjację, ale nadal pozostaje poniżej swej średniej i trudno jeszcze przesądzić, czy ostatni wzrost zdoła zaowocować testem tej granicy. Pozytywny sygnał pojawił się natomiast ze strony ROC, który powrócił ponad linię równowagi, ale świadectwem trwałości zwyżki będzie wynik testu linii trendu spadkowego wskaźnika ze stycznia br. RSI znajduje się w strefie neutralnej, nie generując na razie istotniejszych sygnałów, ale na jego wykresie powstał ostatnio układ podwójnego dna zapowiadający możliwość kontynuacji zwyżki w najbliższym czasie. W tym jednak wypadku ograniczeniem może okazać się linia trendu spadkowego z końca grudnia ub.r., która kilkakrotnie skutecznie powstrzymywała wzrosty wskaźnika.Wykres świecowyNiejednoznacznie prezentuje się także diagram świecowy, na którym powstała w tym tygodniu świeca o białym korpusie i niewielkim dolnym cieniu. W porównaniu z poprzednim tygodniem może ona świadczyć o poprawie nastrojów, tym bardziej że zamknięcie znalazło się powyżej formacji wisielca z ubiegłego tygodnia. Tym samym nie zostały potwierdzone negatywne konsekwencje związane z tą formacją. Jednocześnie jednak jak nie skuteczne okazują się sygnały związane z formacją harami powstałą na początku marca br. Układ ten stanowił zapowiedź ograniczenia potencjału wzrostowego, ale z uwagi na fakt, że tworzą go dwie białe świece bardziej prawdopodobna od znaczniejszych spadków wydawała się stabilizacja rynku, co zdają się potwierdzać ostatnie dwa tygodnie. Sposób wybicia z powyższej konsolidacji może zaowocować pojawieniem się istotnych sygnałów co do kierunku trwalszego ruchu na rynku. Jako potencjalną barierę podażową można uwzględnić wierzchołek korpusu z 25.02 na wysokości ok. 22 824 pkt. Jego pokonanie będzie podkreśleniem ponownego wzrostu siły rynku, a zarazem zwiększy szanse na kontynuację trendu zwyżkowego. Najbliższy poziom wsparcia znajduje się natomiast w dolnej połowie białej świecy z końca lutego br., której otwarcie znajduje się na wysokości ok. 21 350 pkt. Ostatnie świece świadczą o skutecznej obronie tej granicy, podkreślając tym samym jej potencjalne znaczenie w najbliższej przyszłości. Jednym z najistotniejszych obszarów wsparcia pozostaje na wykresie świecowym luka hossy z połowy stycznia br. w obrębie ok. 18 980-19 470 pkt., gdzie można oczekiwać powstrzymania ewentualnej głębszej korekty spadkowej.Powyższy obraz świecowy potwierdza więc wymowę formacji harami jako zapowiedzi ograniczenia potencjału wzrostowego. Stan konsolidacji, w jakim znajduje się obecnie rynek, nie daje jednak zdecydowanych przesłanek co do kierunku rozwoju koniunktury. Decydujący w tym przypadku może okazać się tu sposób pokonania stanu przejściowego, a konkretnie przebicie któregoś z najbliższych ograniczeń. Zdecydowane pokonanie oporu otworzy drogę dla kontynuacji tendencji zwyżkowej, a przebicie wsparcia może zaowocować korektą w rejon 19 000-19 500 pkt.
Mirosław StępieńBM PBK S.A.