Sektor na tle rynku
Paniczna wyprzedaż akcji na wczorajszej sesji sprowadziła indeks Budownictwo do wsparcia na poziomie dwóch ostatnich dołków ze stycznia i lutego br. Przełamanie tej bariery popytowej oznaczałoby pełne ukształtowanie formacji głowy i ramion. To z kolei zapowiadałoby spadek notowań o kolejne 10%. W długim okresie sektor Budownictwo nadal utrzymuje się w hossie, mimo ostatnich spadków. Indeks branży znajduje się w odległości ok. 9% od widocznej na wykresie linii trendu wzrostowego.
KoniunkturaNajsilniejsze nadal pozostają spółki usługowe. Indeks makrosektora Usługi zwyżkował o 16,4% w ciągu ostatnich trzech miesięcy. Znacznie słabsze są spółki przemysłowe, których indeks w analogicznym okresie spadł o 0,8%. Coraz gorzej na tle rynku radzą sobie natomiast akcje spółek finansowych. Indeks Finanse stracił w tym czasie ponad 10%.Mimo ostatnich spadków w średnim okresie najsilniejszym sektorem na GPW pozostaje Telekomunikacja i Informatyka. Akcje tych firm zyskały przeciętnie na wartości blisko jedną trzecią w ciągu ostatnich trzech miesięcy. Znacznie gorzej wypadły pozostałe giełdowe branży. Do grupy sektorowych liderów rynku można jeszcze zaliczyć Przemysł Lekki, Przemysł Drzewny, Przemysł Chemiczny oraz Inne Usługi. Indeksy tych branż zwyżkowały o ok. 10%.Wśród sektorów, które w średnim okresie zanotowały spadki, najgorzej wypadają Ubezpieczenia i Banki. Indeksy tych branż straciły odpowiednio 31 i 10%. Słabe stopy zwrotu osiągają także Przemysł Elektromaszynowy, Przemysł Metalowy oraz Budownictwo. Indeksy tych sektorów spadły od 4 do 8%.Na tle polskiego rynkuAkcje spółek budowlanych są znacznie słabsze od rynku akcji. Siła relatywna branży pozostaje w trendzie spadkowym. Dynamika tej tendencji znacznie jednak ostatnio spadła. Po gwałtownej zwyżce siły relatywnej akcji spółek budowlanych w marcu br. przełamane zostały spadkowe linie trendów, co zapowiada dalsze umocnienie sektora na tle rynku akcji. W dłuższej perspektywie czasowej nadal nie ma jednak sygnałów zapowiadających odwrócenie bessy na wykresach siły relatywnej sektora Budownictwo.Na tle EuropyKoniunktura giełdowa w sektorze Budownictwo jest podobna do tej, jaka panuje na rynkach europejskich. Akcje europejskich spółek budowlanych poruszają się w podobnych trendach, jak papiery polskich firm. Pokazuje to wykres siły relatywnej indeksu Budownictwo do Dow Jones Euro Stoxx Construction Index, który w perspektywie długookresowej utrzymuje się w trendzie horyzontalnym. W ostatnich tygodniach mieliśmy do czynienia ze znaczącym wzrostem siły relatywnej polskiego sektora budowlanego. Jednak w dłuższej perspektywie czasowej trudno spodziewać się, aby mogło to spowodować wejście siły relatywnej branży w jakiś nowy znaczący trend. Najbardziej prawdopodobny scenariusz to dalsze pozostawanie tego wykresu w trendzie horyzontalnym wyższego rzędu.Analiza technicznaPo wczorajszym gwałtownym spadku, wzmocnieniu uległ krótkoterminowy trend spadkowy. Indeks Budownictwo spadł w pobliże poprzedniego dołka z końca lutego (2175 pkt.), gdzie można wyznaczyć silne wsparcie dla spadków. Jeżeli zostanie ono przełamane, to kolejną barierę popytową tworzy szczyt poprzedniej fali wzrostowej z połowy ubiegłego roku ukształtowany na poziomie 2057 pkt. Najważniejszym oporem dla wzrostów pozostaje ostatni szczyt notowań z początku lutego (2450 pkt.). Jednak obecnie zwyżka notowań do tego poziomu wydaje się mało prawdopodobna.Po ostatnich spadkach trend średniookresowy zmienił kierunek ze wzrostowego na horyzontalny. W przypadku zdecydowanego przełamania wsparcia na 2175 pkt. ten trend zmieni się na spadkowy. Najważniejsze wsparcie dla spadków w perspektywie średniookresowej stanowi teraz widoczna na wykresie wzrostowa linia trendu prowadzona przez dwa ostatnie dołki wyższego rzędu z października 1998 roku i listopada 1999 roku. Aktualnie linia trendu znajduje się na poziomie ok. 2000 pkt. i tam można się spodziewać znaczącego wzrostu aktywności byków branży. Dopóki in spółek budowlanych będzie się utrzymywał ponad tą linią, dopóty nie będzie niebezpieczeństwa załamania hossy w branży. Dopiero przełamanie tego trendu będzie sygnałem sprzedaży w perspektywie długookresowej.Na razie trend długoterminowy nadal jest wzrostowy. Indeks Budownictwo utrzymuje się powyżej wzrostowej linii trendu opartej o dna bessy z października 1998 roku i listopada 1999 roku. Trwająca od jesieni 1998 sekwencja coraz wyższych dołków i szczytów jest charakterystyczna dla trendu wzrostowego wyższego rzędu. Dopiero spadek indeksu Budownictwo poniżej 2057 pkt., gdzie ukształtowany został szczyt z połowy ubiegłego roku, spowodowałby załamanie tej sekwencji. Na razie taki scenariusz wydaje się mało prawdopodobny. Wydaje się, że byki nadal mają większe szanse od niedźwiedzi, aby obronić hossę utrzymując indeks ponad widoczną na wykresie linią trendu długookresowego.Dzienne wskaźniki techniczne są już bardzo nisko. 13-sesyjny RSI dotarł już do strefy wyprzedania rynku, gdzie dotychczas kształtował wszystkie istotne dołki. Tak niska wartość tego wskaźnika sugeruje, że już wkrótce sektor budowlany osiągnie dno obecnej fali spadkowej. Z drugiej strony, oscylator MACD spadł dopiero poniżej poziomu równowagi, potwierdzając wcześniejszy sygnał sprzedaży. Na jego wykresie można dopatrzeć się znacznie więcej miejsca dla dalszych spadków.Gwałtownie spadają także wskaźniki techniczne oparte na danych tygodniowych. Sygnał sprzedaży dał przed kilkoma tygodniami oscylator MACD, który przełamał od góry swoją linię sygnału i dotarł do poziomu równowagi, a teraz w szybkim tempie zmierza do strefy wyprzedania rynku. Na razie na wykresach oscylatorów opartych na danych tygodniowych nie ma jeszcze żadnych sygnałów zapowiadających koniec spadków.Po wczorajszym spadku gwałtownie pogorszył się układ dziennych średnich kroczących. Indeks sektora jednoznacznie pokonał średnią z 55 dni, która zmieniła trend na spadkowy. W najbliższych dniach powinno nastąpić przecięcie średnich z 13 i 55 sesji, co można interpretować jako średnioterminowy sygnał sprzedaży. W najbliższym czasie obie średnie powinny nadal spadać i stanowić silną strefę oporu dla spadków.Układ tygodniowych średnich nadal pozostaje charakterystyczny dla hossy. Indeks Budownictwo przełamał średnią z 13 tygodni i zbliża się do jeszcze rosnącej średniej z 55 tygodni, która znajduje się teraz na poziomie 2100 pkt. i tworzy tam silną strefę popytową.Prognoza i strategiaW krótkim okresie prawdopodobna wydaje się kontynuacja spadków. Realne wydaje się osiągnięcie widocznej na wykresach strefy wsparcia 2000?2100 pkt. Dopiero tam można się spodziewać na tyle dużego wzrostu aktywności byków, aby wyhamować obecną falę spadkową. Na tym poziomie prawdopodobne jest przynajmniej krótkoterminowe odbicie w górę.W dłuższym okresie dalsza koniunktura w sektorze budowlanym zależy od wyniku testowania opisywanej wyżej linii długoterminowego trendu wzrostowego (obecnie na poziomie 2000 pkt.). Jeżeli indeks utrzyma się powyżej niej, to kontynuacja hossy rozpoczętej na jesieni będzie możliwa. Jeżeli ten trend zostanie jednak przełamany, to prawdopodobna stanie się dalsza gwałtowna obniżka notowań w tej branży.
Kolumny 12?13 opracowałPIOTR WĄSOWSKI