Deficyt budżetowy ? 45,1% planu rocznego
Po pierwszym kwartale 2000 r. deficyt budżetowy wyniósł 6,94 mln zł, co stanowiło 45,1% kwoty zaplanowanej w ustawie na cały ten rok ? poinformowało Ministerstwo Finansów. W zeszłym miesiącu przyrost deficytu był poważny (2,43 mln zł), jednak zgodny z tendencjami z poprzednich lat. Dla porównania, po marcu 1999 r. nadwyżka wydatków nad dochodami stanowiła 70,2% kwoty całorocznej.Prof. Andrzej Wernik z Instytutu Finansów zakłada, że deficyt będzie szybko zwiększał się do połowy roku. Jego zdaniem, po czerwcu może stanowić 80% kwoty ustawowej. Tak, jak w 1999 r. rząd nie powinien mieć jednak problemów z wykonaniem planu. O wysokim deficycie w pierwszym półroczu br. zadecydują ? w opinii A. Wernika ? m.in.: wypłata ?trzynastek? w sferze budżetowej, zwrot nadpłaconych podatków za 1999 r. (prawdopodobnie ok. 4 mld zł) oraz wyższe niż w drugiej połowie roku o ok. 2 mld zł płatności odsetkowe z tytułu długu krajowego.Po pierwszym kwartale 2000 r. relatywnie nieduże (18,8%) były dochody państwa czerpane z podatku dochodowego od osób fizycznych. Te jednak zawsze są większe pod koniec roku, gdy podatnicy zaczynają wkraczać w wyższe stawki podatkowe. Po stronie wydatków rządu zwraca uwagę blisko 29-procentowa realizacja subwencji dla jednostek samorządu terytorialnego.Najpoważniejszym źródłem finansowania deficytu są ? jak do tej pory ? obligacje. Ich sprzedaż przyniosła budżetowi 4,03 mld zł (43,5% planu rocznego). Jak na razie umiarkowane są przychody z prywatyzacji (3,28 mld zł, czyli 16,3%). Ministerstwo Skarbu Państwa jest jednak pełne optymizmu. Minister Emil Wąsacz oświadczył ostatnio, że tegoroczne prywatyzacje przyniosą nie 20,1 mld zł (jak założono w ustawie), ale ok. 24 mld zł.
B.J.