Jak duży związek ma nasza giełda z rynkiem amerykańskim, można się było przekonać na wczorajszej sesji. Indeks rynku podstawowego spadł o ponad 8 procent. Ostatnio z tak głęboką zniżką WIG-u mieliśmy do czynienia 28 sierpnia 1998 roku, podczas trwającej wtedy silnej bessy. Inwestorzy stali się wyjątkowo nerwowi, co obrazuje wolumen, który wzrósł wczoraj o ponad 100 procent. Obecna fala wyprzedaży zapowiada kontynuację rynku niedźwiedzia w średnim terminie. Nie pomogły poziomy wsparcia związane z minimalnym zakresem spadków po wybiciu się z formacji podwójnego szczytu. Mało prawdopodobne jest także powstrzymanie podaży na wysokości 18580 pkt., gdzie znajduje się maksimum z 11 marca 1998 roku. Wskaźnik RSI przedostał się poniżej 30 pkt., informując o silnie wyprzedanym rynku. Stochastic Slow od dwóch tygodni porusza się na bardzo niskim poziomie, tym samym potwierdzając siłę trendu spadkowego. Ultimate i ROC oddalają się w dół od równowagi. MACD zwiększył tempo spadków w obszarze wartości ujemnych. Obraz wskaźnika jest typowy dla bessy. Średnia liczona z piętnastu sesji zbliża się do średniej długoterminowej, której pokonanie będzie sygnałem do opuszczenia rynku. Ogólnie rzecz biorąc, podejmowanie decyzji kupna wiąże się z dużym ryzykiem strat.
Artur Gołębiewski