Po chwilowym uspokojeniu, w czwartek na warszawskim parkiecie po raz kolejny nastąpiła dość silna przecena kursów większości akcji. Spadkom tradycyjnie przewodził sektor teleinformatyczny, którego indeks zniżkował aż o 5%. WIG stracił 3,1%, osiągając 19 041,8 pkt. Główny indeks warszawskiego parkietu znalazł się już na poziomie jedynie o 0,3% wyższym niż na pierwszej tegorocznej sesji. Deprecjacji kursów akcji towarzyszył silny spadek obrotów. Ich wartość na rynku podstawowym wyniosła jedynie 127,5 mln zł i była niemal o 30% niższa niż dzień wcześniej. O 10% przecenione zostały akcje BIG-BG. Przedłużające się negocjacje między BCP a Deutsche Bankiem oraz niepewność co do ich rezultatów nie służą dobrze bankowi. Dodatkowo korekcie służy też wcześniejszy wzrost akcji do poziomu, który przez większość analityków uznawany był za nie mający żadnego pokrycia w fundamentach. Maksymalny spadek i redukcję sprzedaży zanotowały akcje Zasady na wiadomość o zgodzie KPWiG na ich wycofanie z obrotu publicznego. O ponad 6% zniżkowały też walory Telekomunikacji Polskiej. Spółce tej, z jednej strony, nie służy atmosfera wokół branży, z drugiej natomiast, powodem do niepokoju dla inwestorów mogą być też posunięcia rządu, który za wszelką cenę stara się uatrakcyjnić ofertę sprzedaży pakietu akcji spółki inwestorowi strategicznemu. Notowania ciągłe przyniosły nieznaczną poprawę nastrojów. WIG20 zyskał 0,8% przy obrotach rynku na poziomie 147,5 mln zł. Znaczące wzrosty odnotowały akcje BIG BG (7,2%) i Rolimpexu (7,7%). W tym pierwszym przypadku było to odrobienie strat z fixingu. Wzrost drugiej spółki może natomiast sugerować szybkie rozstrzygnięcie sprawy inwestora strategicznego.

GRZEGORZ DRÓZDŻ