Przed planowaną publiczną ofertą
Negocjacje między Deutsche Börse i London Stock Exchange na temat ewentualnej fuzji sprawiają,że instytucje te znalazły się w centrum zainteresowania analityków, którzy próbują ocenić ich wartość.Skoncentrowali się oni przede wszystkim na spółce zarządzającej giełdą frankfurcką ? Deutsche Börse,która zapowiedziała, że w najbliższym czasie przeprowadzi pierwotną ofertę sprzedaży akcji (IPO) i zadebiutuje najprawdopodobniej na Neuer Markt, a więc rynku przeznaczonym dla spółek high-tech.
Deutsche Börse, kierująca drugim co do wielkości parkietem europejskim, chce, aby jej udziałowcy na początku maja zaaprobowali plan zwiększenia kapitału poprzez IPO. Pozyskane środki mogą być przeznaczone na ewentualną fuzję (według pogłosek, w nowej giełdzie 10-proc. udział mógłby przejąć nowojorski Nasdaq). W przeciwnym wypadku raczej nie dojdzie do połączenia. Tymczasem ? jak pisze ?The Wall Street Journal? ? analitycy, którzy zajęli się wyceną niemieckiej spółki uznają, że jest ona znacznie mniej warta, niż sugerowano jeszcze przed kilkoma tygodniami.Z ostatniego raportu sporządzonego przez analityków Dresdner Kleinwort Benson, który zakłada, że Deutsche Börse będzie chciała podnieść kapitał o 700 mln euro i wprowadzić na giełdę od 30% do 45% akcji wynika, że kapitalizacja spółki nie przekroczy 2,3 mld euro. Tymczasem wcześniej zapowiadano, że jej wartość rynkowa może sięgnąć nawet 4 mld euro. Znacznie lepiej wyglądają szacunki dotyczące przyszłej sprzedaży i zysków firmy, sporządzone również przez specjalistów z Dresdnera. Ich zdaniem, sprzedaż Deutsche Börse będzie w ciągu najbliższych trzech lat rosnąć rocznie średnio o 30%. Jeszcze szybciej powinien zwiększać się zysk przed opodatkowaniem, bo o około 56% w skali roku.Inna analiza, sporządzona z kolei przez analityków Goldman Sachs, jest nieco mniej optymistyczna. Uważają oni, że sprzedaż frankfurckiej spółki, która prawdopodobnie przyjmie nazwę Euroboard, będzie rocznie rosnąć o 22%, przed opodatkowaniem zysk zaś o 32%.
Ł.K.