Spadek bezrobocia sugeruje potrzebę wyraźnej podwyżki stóp w USA
W piątek opublikowano dane wykazujące spadek bezrobocia w USA. Ponieważ spodziewana w tych warunkach 0,5-pkt. podwyżka oprocentowania została już wkalkulowana w ceny akcji, na głównych giełdach przeważył wzrost notowań. Ze względu na przerwę świąteczną przez trzeci dzień z rzędu nieczynny był parkiet tokijski.
Nowy JorkPodczas sesji czwartkowej na Wall Street Dow Jones obniżył się o 67,01 pkt. (0,64%), natomiast Nasdaq zyskał 12,97 pkt. (0,35%). S&P 500 spadł o 0,4%, a Russell 2000 wzrósł o 1,28%.W piątek najważniejszym wydarzeniem dla uczestników rynku kapitałowego było ogłoszenie najnowszych danych dotyczących zatrudnienia w gospodarce amerykańskiej. Od ich interpretacji przez Zarząd Rezerwy Federalnej zależy bowiem w dużym stopniu dalszy kształt polityki pieniężnej. Dane te wykazały najmniejsze bezrobocie od 1970 r., obejmujące tylko 3,9% czynnej zawodowo ludności. Oznacza to, że brak siły roboczej może skłonić pracodawców do podwyższania płac, co z kolei nasiliłoby inflację. Taki wniosek może zaś sugerować potrzebę podwyższenia 16 maja stóp procentowych o 0,5 pkt.Pewien wpływ na nastroje inwestorów mogło też wywrzeć czwartkowe stwierdzenie Alana Greenspana, że nie powinni oni oczekiwać pomocy ze strony tej instytucji, gdyby doszło do gwałtownych wahań cen akcji. Pod wpływem danych statystycznych na Wall Street nastąpił początkowo spadek notowań, który wkrótce został odwrócony, gdyż 0,5-pkt. wzrost oprocentowania wkalkulowano już w ceny akcji. W godzinach przedpołudniowych Dow Jones zyskał przeszło 153 pkt. (1,47%), Nasdaq wzrósł o 2,25%, a Dow Jones Composite Internet Index o 1,46%.LondynUczestnicy giełdy londyńskiej przyjęli z niepokojem spadek bezrobocia w USA, dostrzegając niebezpieczeństwo wyraźnej podwyżki oprocentowania. W rezultacie wzrost notowań uległ przejściowo osłabieniu, ale FT-SE 100 zakończył sesję na poziomie o 39,2 pkt. (0,63%) wyższym niż w czwartek. Najchętniej kupowano walory towarzystw naftowych Shell i BP Amoco. Pierwsze z nich opublikowało korzystne wyniki finansowe, a drugie ma to zrobić za kilka dni. Dobre rezultaty francuskiej firmy Alcatel zwiększyły popyt na akcje brytyjskiej spółki Marconi. Wzrosły też notowania potentata telekomunikacyjnegoVodafone AirTouch.FrankfurtNa giełdzie frankfurckiej, po przejściowym pogorszeniu atmosfery pod wpływem amerykańskich danych statystycznych, DAX Xetra zyskał 144,11 pkt. (1,95%), reagując na przedpołudniowy wzrost indeksów nowojorskich. Wśród firm, których akcje cieszyły się największym zainteresowaniem, były Deutsche Telekom oraz SAP. Dzięki przychylnym rekomendacjom zdrożały też walory BASF i Lufthansy.ParyżRównież w Paryżu dane dotyczące gospodarki USA wywołały obawy, że wkrótce dojdzie w tym kraju do znacznej podwyżki oprocentowania. Nastroje te spowodowały odwrócenie zwyżki notowań, ale spokojna reakcja Wall Street sprawiła, że CAC-40 wzrósł ostatecznie o 54,02 pkt. (0,83%). Piątkowa sesja okazała się szczególnie korzystna dla producenta sprzętu telekomunikacyjnego Alcatel. Dobre wyniki finansowe oraz perspektywy związane z rozbudową sieci internetowej skłoniły wiele biur maklerskich do przedstawienia optymistycznych prognoz dotyczących działalności tej spółki. Poza akcjami Alcatela dużym powodzeniem cieszyły się walory firmy informatycznej STMicroelectronics, która uzyskała pokaźne zamówienie z Kanady po przejęciu produkcji mikroprocesorów od tamtejszej spółki Nortel.HongkongNa parkiecie w Hongkongu nastąpił umiarkowany spadek notowań przy słabej aktywności inwestorów. Podchodzili oni ostrożnie do zawierania transakcji, gdyż czekali na publikację ważnych danych statystycznych, dotyczących gospodarki amerykańskiej, od których może zależeć polityka pieniężna. Hang Seng stracił 45,43 pkt. (0,3%), a najchętniej pozbywano się akcji spółek typu blue chip Cheung Kong (Holdings) i Hutchison Whampoa w związku z obawami przed obniżeniem ich ratingu. Notowania Pacific Century Cyberks nie zmieniły się. Uczestnicy rynku zignorowali bowiem pogłoski sugerujące, że firma ta może przegrać z Singapore Telecommunications rywalizację o przejęcie kontroli nad czołowym towarzystwem telekomunikacyjnym Cable & Wireless HKT.
Kolumnę redagują: ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI