Tydzień na rynkach surowców

W mijającym tygodniu uczestnicy europejskich rynków surowców ożywili się dopiero we wtorek, gdyż w poniedziałek nieczynne były giełdy londyńskie. Następne dni przyniosły ogólny wzrost notowań, chociaż jego powody były różne w odniesieniu do poszczególnych produktów.Na rynku metali szlachetnych wydarzeniem było rozpoczęcie sprzedaży części rezerw złota przez szwajcarski bank centralny. Do września instytucja ta zamierza zmniejszyć jego zapasy maksimum o 120 ton, ale łącznie redukcja rezerw ma objąć 1300 ton złota. Wiadomość ta nie wywarła większego wrażenia na inwestorach, powodując początkowo tylko nieznaczny spadek notowań. Jednak wkrótce tendencja ta odwróciła się i metal zaczął drożeć. W efekcie cena złota powróciła w Londynie powyżej 280 USD za uncję, przekraczając o około 1 USD poziom z poprzedniego tygodnia. W końcu sesji piątkowej spadła jednak do nieco ponad 279 USD.Na rynku miedzi przez większą część tygodnia brakowało istotnych wydarzeń, chociaż trwała powolna zwyżka notowań i w czwartek za tonę tego metalu z dostawą za trzy miesiące płacono w Londynie ponad 1770 USD wobec niespełna 1750 USD w poprzedni piątek. Powodem wzrostu ceny były wiadomości o coraz mniejszych zapasach Londyńskiej Giełdy Metali. Piątek przyniósł dalszą zwyżkę notowań, gdyż obok wspomnianego czynnika pojawiły się informacje o zakupach dokonywanych przez fundusze inwestycyjne. W rezultacie cena miedzi przekroczyła w Londynie 1800 USD, a jej dalsze zmiany uzależniano w znacznym stopniu od polityki pieniężnej USA oraz kursu euro.W ostatnich dniach drożała także ropa naftowa. Już podczas sesji wtorkowej cena gatunku Brent z dostawą w czerwcu przekroczyła nieznacznie 25 USD za baryłkę wobec 23,90 USD w końcu poprzedniego tygodnia. Początkowo wzrost notowań pobudził niepokój, że USA dysponują zbyt małymi zapasami benzyny przed zbliżającym się sezonem letnim. Obawiano się także utrzymania na obecnym, ograniczonym poziomie wydobycia ropy przez państwa OPEC. Od czwartku do wyższych notowań przyczyniał się dodatkowo strajk w Norwegii, który zmniejszył eksport tego surowca o 1 mln baryłek dziennie. W piątek ropa Brent z dostawą w przyszłym miesiącu kosztowała w Londynie około 25,10 USD za baryłkę.

A.K.