Rynek równoległy kontynuuje trend boczny. Wczorajszy niewielki wzrost indeksu, po którym WIRR osiągnął 2186,1 pkt., nic w tym względzie nie zmienił.Po ponad dwóch miesiącach konsolidacji trudno stwierdzić, w którą stronę nastąpi wybicie. Są dwa podstawowe argumenty przemawiające za zwycięstwem byków. Po pierwsze, trend boczny poprzedzony był zwyżką, po drugie, towarzyszy mu wyraźny spadek aktywności inwestorów. Zakończenie hossy można by prognozować, jeśli konsolidacji towarzyszyłby wysoki wolumen, co mogłoby sugerować dystrybucję akcji. Z drugiej strony, przełamana została linia trendu wzrostowego, a na wykresie tygodniowym pojawiło się objęcie bessy. Ta ostatnia formacja znalazła się w stanie zawieszenia: z jednej strony nie została potwierdzona spadkami w kolejnych tygodniach, z drugiej, w dalszym ciągu nie załamała się, ponieważ wszelkie ataki byków powstrzymywane były na wysokości połowy czarnej świecy, stanowiącej drugą część formacji. Wobec tych sprzecznych argumentów uzasadnione wydaje się powstrzymanie z podejmowaniem decyzji inwestycyjnych, dopóki WIRR nie wzrośnie powyżej 3020 pkt. lub nie spadnie poniżej 2690 pkt. Jedno jest pewne ? wraz z wydłużaniem się konsolidacji, rośnie potencjał trendu, który rozpocznie się po wybiciu.
TOMASZ JÓŹWIK