Odlewnie Polskie
W tym roku raczej nie znajdzie się inwestor strategiczny dla Odlewni Polskich. Spółka ze Starachowic chce dokończyć najpierw restrukturyzację.? Myślę że do końca tego roku zakończymy restrukturyzację spółki ? mówi Zbigniew Ronduda, prezes Odlewni Polskich. Jego zdaniem, dopiero po zakończeniu tego procesu firma może pozyskać inwestora strategicznego, o którym mówi się już od ubiegłego roku.Wejście Skanskiej do Exbudu, który jest głównym akcjonariuszem Odlewni (ma 62,08% głosów na WZA) nic nie zmieniło. ? Właściciele Exbudu deklarują, że skupią się na budownictwie. Oznacza to, że w tej strukturze nie ma miejsca dla nas ? mówi Z. Ronduda.Odlewnie, które poniosły w ub.r. stratę w wysokości 8,59 mln zł, w tym zanotować mogą ? według prezesa ? około miliona złotych zysku. Spółka ze Starachowic przejęła niedawno większościowy pakiet akcji odlewni w Elblągu, kontroluje obecnie 6 zakładów odlewniczych (Starachowice, Stąporków, Skarżysko, Myszków, Łódź i Elbląg) i tym samym jest drugą pod względem przychodów firmą tej branży w Polsce, po Centrozapie, który jednak nie zajmuje się jedynie produkcją odlewów. ? Zakończyliśmy budowę grupy kapitałowej, obecnie chcemy skupić się na dokończeniu restrukturyzacji i poprawie efektywności holdingu ? twierdzi prezes. Podkreśla, że zaawansowanie procesu restrukturyzacji w poszczególnych zakładach jest różne i waha się granicach 65?98%.W ramach restrukturyzacji zlikwidowane zostało już m.in. biuro zarządu w Kielcach. Było ono czymś w rodzaju nadbudowy organizacyjnej, która powodowała spore koszty, nie przynosząc żadnych efektów ekonomicznych.
G.B.