Plan podziału będzie gotowy najwcześniej za rok

Światowy potentat branży informatycznej Microsoft zwrócił się z prośbą do amerykańskiego sądu federalnego, aby dał mu przynajmniej rok na przygotowania planu podziału firmy na dwie odrębne jednostki. Śledztwo w sprawie naruszenia przez firmę Billa Gatesa zasad wolnorynkowej konkurencji trwało ponad dwa lata i zakończyło się werdyktem sędziego Thomasa Penfielda Jacksona, który orzekł, że Microsoft stosuje praktyki monopolistyczne, wykorzystując przy tym system operacyjny Windows.W ubiegłym miesiącu rząd amerykański wystąpił z propozycją podziału firmy na dwie odrębne jednostki, z których jedna miałaby zajmować się produkcją systemów operacyjnych Windows, druga zaś ? dostarczać aplikacje działające w tym systemie. Władze USA chcą, aby Microsoft wystąpił z konkretną propozycją podziału już za cztery miesiące.Microsoft, który ? zdaniem części obserwatorów ? gra na zwłokę, przedstawił kilka powodów, dla których potrzebuje przynajmniej dwunastu miesięcy na przygotowanie planu restrukturyzacji. Jak mówi Vivek Farma, rzecznik koncernu, przy ewentualnym podziale mogą pojawić się problemy natury podatkowej, dotyczące podziału zasobów ludzkich. Rozpad spółki musiałby być też zgodny z regulacjami, które istnieją w wielu państwach, w których Microsoft prowadzi działalność. Ogółem spółka sporządziła aż 44-stronicowy raport, szczegółowo opisujący przeszkody (najczęściej natury technicznej) uniemożliwiające przygotowanie projektu podziału już za cztery miesiące. Koncern zwrócił się również do sądu z propozycją ponownego przesłuchania m.in. Billa Gatesa, Stevena Ballmera i innych członków ścisłego kierownictwa firmy. Chęć wystąpienia w obronie Microsoftu zgłosili też członkowie zarządów innych firm komputerowych ? Compaq Computer i Geico.Zwolennicy podziału wykazują coraz większe zniecierpliwienie postawą Microsoftu. Jeden z przedstawicieli rządu uznał ostatnią propozycję za cyniczną i stwierdził, że spółce wciąż się wydaje, iż jej pozycja na rynku zezwala na wystąpienie z tak arogancką ofertą.

Ł.K.