Po raz pierwszy od marca 2000 roku indeks Dow Jones spadł poniżej 10 tys. pkt. W ciągu dnia najważniejszy wskaźnik amerykańskiej giełdy znajdował się nawet o 435 pkt. poniżej ostatniego zamknięcia, co oznaczało stratę około 4,2%. Choć później DJ zaczął odrabiać straty, to jednak do godz. 20.00 naszego czasu spadł o 1,16%.Jeszcze bardziej rozchwiany był wczoraj indeks giełdy elektronicznej Nasdaq, który sięgnął poziomu nie notowanego od grudnia ubiegłego roku. Oznaczało to stratę aż 6%. Później wskaźnik powrócił do wysokości z początku sesji, a o godz. 20.00 naszego czasu był 0,03% na plusie.Wpływ na taką huśtawkę nastrojów miały przede wszystkim obawy o poziom inflacji oraz wyniki spółek.

A.M.