Ciąg dalszy afery z emisją akcji NTT
Japońskie ministerstwo finansów zamierza dokładnie zbadać wielkość krótkiejsprzedaży, której inwestorzy dokonali w czasie niedawnej emisji rządowych akcjiczołowego operatora telekomunikacyjnego NTT.
Zainteresowanie ministerstwa tą sprawą zostało spowodowane gwałtownym spadkiem kursu spółki przed 23 października, kiedy to rozpoczęła się oferta sprzedaży miliona akcji należących do skarbu państwa i 300 tysięcy nowych papierów.Ministerstwo zaprzecza, jakoby chciało w ogóle ograniczyć krótką sprzedaż, a więc działanie polegające na sprzedawaniu przez inwestorów, takich jak fundusze hedgingowe, pożyczonych akcji i odkupowania ich później taniej, co oznacza założenie, że kurs akcji będzie spadał. Ale resort bardzo chciałoby uniknąć podobnego spadku cen przed następną emisją akcji stopniowo prywatyzowanego NTT.Kurs papierów tego koncernu, jak wszystkich telekomów, ostro zniżkował w tym roku, ale tuż przed ofertą spadł o kolejne 5%. Zmusiło to ministerstwo do ustalenia ceny emisyjnej na poziomie o 40% niższym niż w ub.r. Mitsutaka Imagaki, dyrektor departamentu prywatyzacji w ministerstwie, powiedział: ? Nie jesteśmy pewni, czy fala krótkiej sprzedaży spowodowała spadek akcji NTT, ale wiemy, że były na rynku plotki o wyprzedawaniu tych papierów.Niektórzy bankowcy zaprzeczają, jakoby krótka sprzedaż w jakimkolwiek stopniu wpłynęła na spadek kursu akcji NTT. Ale debacie w tej sprawie uważnie przyglądają się zagraniczni inwestorzy. Niektórzy politycy rządzącej partii LDP prywatnie dawali do zrozumienia, że fundusze hedgingowe zarobiły w ostatnich tygodniach kosztem krajowych drobnych inwestorów.Natomiast wyższy funkcjonariusz opozycyjnej Demokratycznej Partii Japonii Keiichiro Asao na forum parlamentu zażądał od komisji papierów wartościowych (SESC), by sprawdziła, jak Goldman Sachs sprzedawał akcje NTT przed emisją. Ten amerykański bank był jednym z czterech globalnych koordynatorów tej oferty razem z Merrill Lynch, Nikko Salomon Smith Barney i Nomurą.Goldman Sachs stanowczo odrzucił wszelkie pomówienia o dokonanie przestępstwa. Z informacji tokijskiej giełdy wynika, że wprawdzie bank ten na kilka dni przed emisją sprzedał dużo akcji NTT, ale jego sprzedaż netto nie była znacząco większa niż zazwyczaj. Amerykański bank dokonał też wyjątkowo dużych zakupów tych papierów zaraz po emisji, co istotnie przyczyniło się do podtrzymania ich kursu.Ministerstwo nie skomentowało żądań posła Asao, ani też nie odniosło się do śledztwa prowadzonego przez SESC. Natomiast dyrektor Imagaki podkreślił, że zainteresowanie ministerstwa krótką sprzedażą wynika z bardzo szerokiej debaty nad tym, jak przeprowadzić przyszłoroczną emisję akcji NTT.
J.B.?Financial Times?