- W tym roku spodziewam się obniżek stóp. Kwestią pytań jest skala tych obniżek. Powinno to być nie mniej niż 300 punktów bazowych. Ale w sprzyjających warunkach, np. przy szybciej niż się oczekuje spadającej inflacji obniżki te mogą mieć większą skalę, choć nie powinny przekroczyć 600 pkt. bazowych (6 pkt. proc.). Aktualnie rynek pieniężny dyskontuje obniżki rzędu 400 pkt. bazowych do końca roku. Mniejsze znaczenie w tym momencie ma, czy pojawią się one w styczniu czy dopiero w marcu ? powiedziała Beata Kielan, zarządzająca funduszami papierów dłużnych Skarbca TFI.