Przełamanie bariery podażowej na poziomie 58 pkt. oznacza, że szanse na wzrosty należy odłożyć ad acta. Niezdarne próby byków spełzły na niczym, toteż mimo ukształtowania na wczorajszych notowaniach białej świecy o długim białym korpusie spodziewam się kontynuacji presji strony podażowej. Pierwszą istotną barierą, ograniczającą aktywność niedźwiedzi, wydaje się poziom 55,5 pkt., gdzie znajduje się połowa długiego białego korpusu świecy utworzonej 5 lipca ubiegłego roku. Układ średnich nie pozostawia złudzeń, że na rynku panują niedźwiedzie. Podstawowe oscylatory w dalszym ciągu nie zachęcają do zamiany gotówki na akcje narodowych funduszy inwestycyjnych. Obroty nie potwierdzają tezy o wzroście zainteresowania tym rynkiem. Wiele wskazuje, że rozpoczęta przed kilkoma sesjami zniżka stanowi falę c, znoszącą wzrosty z minionego roku. Oznacza to, że prawdopodobnie na dłuższy czas na rynku NFI zagoszczą spadki, przerywane okresami zwyżkowymi. Szansą na niespełnienie się tego scenariusza byłoby pokonanie poziomu 58 pkt., co świadczyłoby o odradzaniu się potencjału strony popytowej. Jednak, biorąc pod uwagę brak napływu pozytywnych wiadomości do segmentu funduszy, wydaje się, że scenariusz, zakładający znaczącą poprawę koniunktury, jest mniej prawdopodobny.

Marcin T. Kuchciakanalityk Parkietu