Z naszych informacji wynika, że Santandera reprezentował José Luis de Mora, szef grupy ds. rozwoju biznesu.

– Hiszpanie mają bardzo optymistyczne oczekiwania co do swego biznesu w Polsce – powiedział nam jeden z analityków uczestniczących w tym spotkaniu.

Przedstawiciele hiszpańskiego inwestora potwierdzili, że nie będzie połączenia BZ WBK z Santander Consumer Bankiem, który specjalizuje się w pożyczkach konsumenckich, a w marcu został połączony z wcześniej przejętym przez Hiszpanów AIG Bankiem mającym podobny profil działalności.

Hiszpanie tłumaczyli, że biznes consumer finance działa bardziej jak firma finansowa niż jak bank, dlatego zdecydowano, że lepiej będzie, jeśli BZ WBK i Santander Consumer Bank będą działały osobno.

Przedstawiciele hiszpańskiego inwestora powiedzieli również, że na razie nie jest planowany rebranding i BZ WBK będzie działał pod dotychczasowym logo. Potwierdza to ostatnie informacje, jakie przekazał prezes BZ WBK Mateusz Morawiecki podczas prezentacji wyników za ubiegły rok.

W lutym Komisja Nadzoru Finansowego udzieliła zgody hiszpańskiemu Santanderowi na przejęcie BZ WBK. Wcześniej nowy inwestor ogłosił wezwanie na wszystkie akcje polskiego banku.

We wrześniu ubiegłego roku hiszpańska grupa podpisała umowę z irlandzkim Allied Irish Banks, zgodnie z którą za pakiet 70,36 proc. akcji BZ WBK Hiszpanie zapłacą 11,67 mld zł, czyli ok. 2,9 mld euro. AIB poinformował już, że odpowiedział na wezwanie Santandera.