- W następnych tygodniach zadecydujemy ostatecznie co zrobimy, ale na razie najbardziej prawdopodobne jest to, że zachowamy nasz bank w Polsce – powiedział Karl Sevelda, prezes Raiffeisen Bank International (jest jedynym właścicielem Raiffeisen Polbanku), podczas panelu dyskusyjnego na konferencji Euromoney w Wiedniu.
Dodał, że RBI przygotowuje się do wprowadzenia Raiffeisen Polbanku na GPW. Sprzedanych ma zostać co najmniej 15 proc. akcji tego kredytodawcy i zgodnie z decyzją Komisji Nadzoru Finansowego debiut powinien nastąpić do końca czerwca tego roku.
Negocjacje na wyłączność z RBI w sprawie kupna Raiffeisen Polbanku prowadził od września Alior Bank, który miałby przeprowadzić transakcję tylko przy wsparciu ze strony swojego głównego akcjonariusza, czyli PZU. Alior grał twardo (nie chciał kupować kredytów hipotecznych i niektórych ryzykownych korporacyjnych) i z naszych informacji wynika, że rozmowy były mocno zaawansowane, ale było wielokrotnie blisko ich zerwania aż na początku grudnia strony ogłosiły, że nie znalazły porozumienia (dzień później PZU ogłosiło, że wspólnie z PFR kupi za 10,6 mld zł jedną trzecią akcji Banku Pekao).
Niedawno Michał Krupiński, prezes PZU, w wywiadzie dla PAP powiedział, że po transakcji z Pekao (ma zostać przeprowadzona w II kwartale) PZU nie planuje już kolejnych akwizycji. - Obecnie nie prowadzimy żadnych rozmów w sprawie przejęć innych aktywów bankowych. Uważam, że mamy wystarczającą ekspozycję na sektor bankowy i nie planujemy dalszych akwizycji – dodał Krupiński. Sfinansowanie przejęcia Raiffeisen-Polbanku (gdyby wziął udział w podniesieniu kapitału Aliora proporcjonalnie do swoich udziałów) kosztowałoby PZU 700-800 mln zł (w zależności od wyceny).