Proces narastania barier między gospodarkami USA i Chin trwa już od kilku lat. Jego przejawem było nakładanie przez Amerykanów karnych ceł na chińskie produkty i sankcji na niektóre spółki technologiczne z Państwa Środka oraz działania Pekinu mające na celu budowanie samowystarczalności gospodarczej. Prowadziło to m.in. do zakłóceń w łańcuchach dostaw. Według analityków firmy Kearney ten proces będzie narastał i nawet w najbardziej łagodnym scenariuszu straty, które poniesie z tego powodu gospodarka światowa do końca dekady, mogą być trochę mniejsze od nominalnego PKB Unii Europejskiej (który wyniósł w 2022 r. 16,6 bln USD). W wariancie najbardziej pesymistycznym wyniosą one aż 45 bln USD, czyli będą większe od łącznego zeszłorocznego PKB USA i Chin.