Reklama

USA: Gwałtownych załamań kursów już nie będzie

Na amerykańskich giełdach będzie można realizować zlecenia kupna i sprzedaży akcji tylko po cenach nieodbiegających zanadto od bieżących

Aktualizacja: 26.02.2017 22:12 Publikacja: 07.04.2011 01:37

Przepisy te, zaproponowane we wtorek przez Komisję Papierów Wartościowych i Giełd (SEC), mają zapobiec gwałtownym załamaniom na rynku, takim jak tzw. flash crash (błyskawiczny krach) z 6 maja ub.r.

Indeks Dow Jones Industrial Average, który tego dnia tracił po południu niemal 3 proc., w ciągu kilku minut załamał się o kolejne 7 proc., aby potem równie szybko odrobić większość tych strat. Akcje kilku dużych amerykańskich spółek zostały przejściowo przecenione do jednego centa. Jak wykazało dochodzenie SEC, odpowiednika polskiej Komisji Nadzoru Finansowego (KNF), do tej anomalii doprowadziło kilka czynników. Za główny uznano działanie automatów transakcyjnych w warunkach przeceny na giełdzie.

Niedługo po „błyskawicznym załamaniu” SEC wprowadziła bezpieczniki, które zawieszały handel akcjami spółek z indeksów S&P 500 i Russell 1000 oraz notowanymi na giełdzie jednostkami ponad 300 funduszy ETF, jeśli ich cena w ciągu 5 minut zmieniła się o ponad 10 proc. To pilotażowe rozwiązanie nie zyskało jednak uznania uczestników rynku. Wskazywano m.in., że zaburza naturalny proces poszukiwania cen akcji. Ma więc zostać zastąpione nowymi przepisami.

Ich projekt podsunęli SEC operatorzy giełd. Zakłada on, że zlecenia kupna i sprzedaży waloru po cenie, która odbiega o 5 proc. od średniej ceny z poprzednich pięciu minut, nie będą realizowane. Jeśli w ciągu 15?sekund nie pojawi się żadne zlecenie w dopuszczalnych widełkach cenowych, notowania waloru zostaną zawieszone na 5?minut. Ograniczenia te dotyczyć mają tylko papierów objętych systemem bezpieczników. Zlecenia na pozostałe akcje będą realizowane po cenach odbiegających od bieżącej o nie więcej niż 10 proc. W obu przypadkach widełki będą dwukrotnie szersze kwadrans po otwarciu giełdy i kwadrans przed jej zamknięciem.

Uczestnicy rynku mają trzy tygodnie na zaopiniowanie projektu SEC. Jeśli proponowane przepisy zyskają ich akceptację, wejdą w życie przed sierpniem. Pierwsze oceny są przychylne. – Te reguły przywrócą zaufanie inwestorów do rynku – uważa Larry Peruzzi, trader z Cabrera Capital Markets. Zdaniem George’a Hesslera, prezesa firmy brokerskiej Stock USA Execution Services, jedną z zalet nowych przepisów jest to, że błędne zlecenia nie będą prowadziły do przerw w handlu, jak to się działo po wprowadzeniu przez SEC bezpieczników. Pojawiają się jednak głosy, że proponowane przez SEC dopuszczalne pasma cen są zbyt wąskie.

Reklama
Reklama

[ramka]1 bilion dolarów – na tyle szacuje się „papierową” utratę wartości akcji w następstwie „błyskawicznego krachu” z 6 maja 2010 r.[/ramka]

Gospodarka światowa
Trump reaguje na decyzję Sądu Najwyższego ws. ceł. „Mogę zrobić, co tylko chcę”
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka światowa
Christine Lagarde ustąpi przed końcem kadencji? Jest odpowiedź szefowej EBC
Gospodarka światowa
Sąd Najwyższy uznał cła Donalda Trumpa za nielegalne
Gospodarka światowa
Amerykański PKB niższy od prognoz
Gospodarka światowa
Giorgia Meloni: najbardziej pragmatyczna szefowa rządu w Europie?
Gospodarka światowa
Akcje Amazonu znalazły się pod presją
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama