Reklama

Francja: fast foody lepsze od tradycyjnej kuchni

To zdarzyło się po raz pierwszy w historii. Kryzys ekonomiczny spowodował, że fast foody w tym roku inkasują więcej niż tamtejsze tradycyjne restauracje

Aktualizacja: 08.02.2017 13:39 Publikacja: 07.08.2013 12:38

Ich udział w całej puli pieniędzy wydawanych przez klientów placówek gastronomicznych  wynosi już 54 proc. Jednocześnie  te ostatnie w pościgu za klientami coraz częściej oferują mrożone posiłki przygotowane metodą przemysłową co powoduje, że Francja traci poczucie „kulinarnej tożsamości".

Przez fast foody nie należy rozumieć tylko sieci w rodzaju restauracji McDonalds, których sprzedaż we Francji  w tym roku spada. Lokomotywą nowego trendu są m. In. słynne francuskie piekarnie (boulangeries), kiedyś mocno regulowane, a obecnie serwujące klientom tanie posiłki w cenie Big Maca z frytkami.

O zmianie trendu w żywieniu decydują również krótsze przerwy obiadowe. 20 lat temu trwały prawie 90 minut, a obecnie średnio zaledwie 22 minuty. Z badań wynika, że co piąty francuski pracownik przynosi do pracy jedzenie z domu, a więc jest ich dwukrotnie więcej niż trzy lata temu.

Tradycyjni restauratorzy walczą o utrzymanie swojej pozycji i mają wpływowych sojuszników. Rząd  oficjalnie deklaruje, że kuchnia jest przedmiotem narodowej dumy i udało mu się przekonać UNESCO była umieściło ją na Liście Światowego Dziedzictwa (World Heritage List).

- Nie chcę aby szefów (mistrzów gotowania- red.) zastąpiły kuchenki mikrofalowe - deklaruje deputowany Daniel Fasquelle , który niedawno głosował za tym, aby restauracje w swoich jadłospisach zaznaczały, które dania przygotowano w całości  na miejscu. Projekt ustawy w tym zakresie został już uchwalony w izbie niższej francuskiego parlamentu , a jesienią trafi pod obrady Senatu.

Reklama
Reklama

Treść ustawy została złagodzona, gdyż Fasquelle, deputowany z Unii Na Rzecz Ruchu Ludowego (UMP) reprezentujący departament Pas-de- Calais , chciał , aby terminem „restauracja" określać tylko te placówki, które ponad połowę oferty przygotowują w całości na miejscu. Uważa jednak, że przegłosowany projekt jest krokiem we właściwym kierunku.

- 40 proc. turystów przyjeżdża do nas z powodu kuchni - argumentuje dodając, że  jeśli jakość oferty dalej będzie się pogarszała w pewnym momencie pojawi się kwestia miejsc pracy. - Francja jest odmienna niż inne kraje, jeśli chodzi o kuchnię. To kraj dobrego jedzenia i dobrego wina - zapewnia Fasquelle.

Gospodarka światowa
Akcje Amazonu znalazły się pod presją
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka światowa
Po dobrym roku dobry styczeń eToro
Gospodarka światowa
Stopniowo rośnie skala zagrożenia importem z Chin dla przemysłu. Oto zagrożone branże
Gospodarka światowa
Niedobór RAM może uderzyć w zyski gigantów
Gospodarka światowa
Gospodarka japońska uniknęła recesji
Gospodarka światowa
Gospodarka Japonii uniknęła recesji
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama