Wopke Hoekstra, holenderski minister finansów, i Joerg Kukies, wiceszef niemieckiego resortu finansów, spotkali się w maju i dyskutowali na ten temat. Niemcy chcieliby, aby powstały w wyniku fuzji bank miał siedzibę w Niemczech (po ratunkowym dokapitalizowaniu po kryzysie w 2009 r. państwo ma 15,5 proc. akcji wicelidera sektora bankowego w tym kraju, jest największym akcjonariuszem).

Po publikacji tych informacji notowania Commerzbanku skoczyły o 4 proc., ING Group zaś o 2 proc. Oba banki odmówiły komentarza w tej sprawie, podobnie jak przedstawiciele resortów finansów obu krajów.

O zainteresowaniu Commerzbankiem ze strony holenderskiego ING Group i włoskiego UniCreditu zaczęło się mówić od początku maja, gdy fiaskiem zakończyły się trwające ponad miesiąc dyskusje w sprawie fuzji z Deutsche Bankiem, która miała zbudować niemieckiego czempiona bankowego. Niemiecki minister finansów Olaf Scholz zmienił swoje podejście i teraz szuka fuzji transgranicznej. O ile Niemcy badają zainteresowanie inwestorów Commerzbankiem, to wykluczyli fuzję w tym roku, bo chcą najpierw poprawy europejskich regulacji bankowych – donosi źródło Bloomberga. Rozmowy formalne jeszcze się nie toczą, prowadzone jest tylko wstępne rozpoznanie.

Niemiecki „Manager Magazin" twierdzi, że prezes ING Group Ralph Hamers zaoferował w razie fuzji przeniesienie siedziby banku do Frankfurtu z Amsterdamu i obiecał, że cięcie zatrudnienia będzie znacznie mniejsze niż wymagałaby tego fuzja Commerzbanku z Deutsche Bankiem (szacowano, że ubędzie aż jedna trzecia etatów co wywołało wielkie sprzeciwy związków zawodowych).

Najprawdopodobniej z rywalizacji o Commerzbank wycofują się Włosi. Dziennik „Il Messaggero" napisał, cytując osobę zbliżoną do prezesa UniCreditu Jeana-Pierre'a Mustiera, że zainteresowanie Włochów Commerzbankiem to „zamknięty rozdział" ze względów geopolitycznych i z powodu bieżącej sytuacji. W tym tygodniu odbyło się spotkanie najwyższego kierownictwa banku, podczas którego pracowano nad nową strategią na lata 2020-2030, która ma zostać przedstawiona na przełomie listopada i grudnia.

Commerzbank jest strategicznym akcjonariuszem mBanku (ma blisko 70 proc. akcji, pakiet ten wart jest ok. 12,4 mld zł), czyli czwartego co do wielkości banku w Polsce. Gdyby doszło do fuzji Commerzbanku z ING Group, mogłoby dojść do połączenia mBanku z ING Bankiem Śląskim, piątym graczem na polskim rynku (oba mają po ponad 140 mld zł aktywów). To stworzyłoby wicelidera polskiego sektora bankowego mającego ponad 290 mld zł aktywów (PKO BP ma prawie 330 mld zł).