Reklama

Rynek liczy na to, że wciąż uda się zablokować twardy brexit

Rząd utracił większość w parlamencie, który odzyskuje kontrolę nad procesem wyjścia z UE. Ratunkiem dla premiera są przyspieszone wybory, ale ich ogłoszenie nie jest takie proste.
Problemy brytyjskiego premiera Borisa Johnsona z realizacją jego strategii brexitowej dały impuls do

Problemy brytyjskiego premiera Borisa Johnsona z realizacją jego strategii brexitowej dały impuls do obicia kursu funta.

Foto: Bloomberg

O ile za 1 funta płacono we wtorek nawet poniżej 1,20 USD, o tyle w środę po południu kurs dochodził już do 1,22 USD. Brytyjska waluta zyskiwała w reakcji na zdarzenia w parlamencie. We wtorek wieczorem premier Boris Johnson przegrał głosowanie w sprawie nadania dalszego biegu projektowi ustawy nakazującej mu przesunąć datę brexitu (z 31 października na 31 stycznia), jeśli nie uda się wynegocjować z Brukselą umowy o warunkach wyjścia z UE. Johnson sprzeciwia się dalszemu przesuwaniu daty brexitu, ale przeciwstawiło mu się m.in. 21 deputowanych jego Partii Konserwatywnej. Zostali oni usunięci z partii, a rząd stracił większość w parlamencie. Premier chce więc doprowadzić do przyspieszonych wyborów 15 października. Do zamknięcia tego wydania „Parkietu" głosowanie w tej sprawie (i głosowania w sprawie oddalenia bezumownego brexitu) się nie odbyło, ale opozycyjna Partia Pracy deklarowała, że nie poprze nowych wyborów, jeśli nie zostanie przyjęta ustawa oddalająca niebezpieczeństwo twardego brexitu.

6 zł tygodniowo przez rok!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama