Reklama

Cięcia ratingów za zwłoki w płatnościach

Korporacja Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych postanowiła zmienić ratingi ośmiu państw. W siedmiu przypadkach zdecydowano o jego obniżeniu, tylko w jednym – Słowacji – o podwyższeniu. Ocenę gospodarczą i polityczną – „Ratingi krajów KUKE" – zaprezentowano po raz drugi.

Aktualizacja: 24.02.2017 05:42 Publikacja: 26.10.2011 01:47

 

Zygmunt Kostkiewicz, prezes KUKE, wyjaśnił, że w każdym z tych przypadków były uzasadnione powody do dokonania zmian. – W krajach bałkańskich spadło morale płatnicze – stwierdził Kostkiewicz. – Doświadczenia, jakie odnotowaliśmy w ich przypadku, dotyczące regulowania należności nie należały do najlepszych, stąd obniżenie ratingu.

Prezes dodał, że wprawdzie w przypadku Białorusi ten problem nieznacznie się zmniejszył, bo importerzy otrzymali łatwiejszy dostęp do dewiz, jednak kłopoty makroekonomiczne i zły stan gospodarki przemawiały za obniżką. Wpływ na decyzję miał też fakt, że odnotowano spadek rezerw walutowych, który przyczynił się do kryzysu walutowego i gospodarczego. Poza tym brak zdecydowanych kroków władz w połowie roku i uwolnienie dopiero 20 października kursu waluty lokalnej (przy zachowaniu obowiązku odsprzedaży 30 proc. przychodów uzyskanych w walutach) doprowadziły do kolejnej skokowej dewaluacji w tym roku. Łącznie od początku roku dewaluacja rubla wyniosła ok. 190 proc. wobec walut wymienialnych. Z kolei brak reform w państwie, mających na celu naprawę obecnej sytuacji, oraz brak wiążącej decyzji Międzynarodowego Funduszu Walutowego w sprawie przyznania Białorusi pożyczki niesie za sobą ryzyko dalszego pogorszenia się sytuacji gospodarczej.

– Słowacja z kolei jest pozytywnym przykładem szybkiego uporania się z kłopotami – powiedział Kostkiewicz. – Nastąpiła tam trwała poprawa, w naszej ocenie Słowacja jest już po kryzysie.

Komentując z kolei ostatnie ostrzeżenia kierowane pod adresem Polski przez największe światowe agencje ratingowe, szef KUKE uznał, że są one w błędzie. – Prawdą jest, że w momencie silnego spowolnienia może nam się nie udać obniżyć deficytu poniżej 3 proc. PKB w przyszłym roku, jednak agencje nie doceniają determinacji naszego rządu do cięcia deficytu, a co ważniejsze –  nie biorą pod uwagę siły obowiązujących u nas regulacji – wyjaśnił Kostkiewicz.

Reklama
Reklama

Korporacja przeprowadza własną ocenę w trosce o bezpieczeństwo i stabilność funkcjonowania polskich przedsiębiorstw.

Gospodarka krajowa
Donald Tusk: To będzie rok turboprzyspieszenia. Za 5-6 lat dogonimy Wielką Brytanię
Gospodarka krajowa
Rynek LPG ma duże znaczenie dla polskiej gospodarki
Gospodarka krajowa
Nie jesteśmy od przejmowania steru. Jesteśmy od ostrzegania przed mieliznami
Gospodarka krajowa
Budżet państwa rozpoczął rok z 3,7 mld zł deficytu
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka krajowa
Główny ekonomista BNP Paribas BP: Polskę w tym roku czeka boom inwestycyjny
Gospodarka krajowa
GUS pokazał pierwszy odczyt. Inflacja przebiła oczekiwania rynku
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama