Beta i Alfa akcji, czyli wskaźniki korelacji z szerokim rynkiem, oraz zysk ponad zwrot z indeksu referencyjnego można czesto ze sobą pomylić w okresach wzrostu. Często, zamiast lepszej spółki zainwestowaliśmy w tą bardziej ryzykowną, a różnicy tej nie widać tak długo jak utrzymuje się sentyment.
Czy ma to tak duże znaczenie? Tak. Podwyższona wskaźnikowo zmienność akcji jest częściej przyczyną tz. “wycieku alfy” (jeśli takowa występuje) niż jej dodatnim kontrybutorem - dlaczego?
Nie chodzi tu jedynie o psychologię inwestowania i zdolność do tolerowania osunięć wycen. Spadek ceny o 5%, 10% czy 50% nie oznacza że spółka musi odzyskać 5/10/50% tylko aby wrócić w to samo miejsce musiałaby ona zyskać kolejno: 5,2%; 11% i 100%. W skali portfela oraz skali długoterminowej - ryzyko jest asymetryczne i na niekorzyść inwestora.
Stopa zwrotu portfela może pochodzić z wielu źródeł. Ze wzrostu szerokiego rynku, ekspozycji na konkretny sektor, wysokiej bety, momentum, polityki monetarnej lub empiryycznych przewag fundaentalcych konrketnej spółki. Problem polega na tym, że podczas hossy wszystkie te elementy wyglądają podobnie. Jeśli inwestor nie potrafił ustalić kryteriów pomiaru stopy zwrotu oraz polityki ryzyka to dopiero korekta pokaże mu czy poprawnie dobierał spółki a może tylko niepotrzebnie ryzykował.
Warren Buffet miał powiedzieć kiedyś że “Dywersyfikacja jest ubezpieczeniem od ignorancji” - o ile stwierdzenie to ma w sobie istotną dozę prawdy, to przeciętny (lub nawet ponad przeciętny) nie jest Warrenem Buffettem, z tego tytułu nie powinien też wzbraniać się przed umiarkowaną dywersyfikacją. Ale dywersyfikacja robiona bez pomysłu oraz pomiarów - jest gorsza niż jej brak - bo niewłaściwie zaimplementowana wcale nie chroni przed spadkami, a jednocześnie będzie odbierać nam cześć stopy zwrotu która nasz portfel mógłby wypracować.
Wskaźnik korelacji z szerokim rynkiem jest tutaj tylko jednym z sposobów pomiaru jakości dywersyfikacji. Dywersyfikacja ma m.in redukować asymetrie ryzyka - nie można poprawnie zabezpieczyć się przed asymetrią której nie znamy. Mam tu na myśli fakt że tak samo jak stopa zwrotu, ryzyko również ma swoje różnorodne kontrybucje.
Dlatego tak istotny jest koncept prowadzenia pozycji - przed zakupem każdej akcji czy instrumentu, konieczne jest jasne zdefiniowanie kiedy i dlaczego ją sprzedamy. Aby lepiej redukować straty a nie tylko zyski, konieczne jest analizowanie scenariuszy dla rynku i spółki aby właściwie poznać kontrybucje do stopy zwrotu i ryzyka. Bez zrozumienia tych fundamentów, nasz portfel pozostanie więźniem sentymentu na szerokim rynku, a w dłuższym terminie jest to gra którą pod względem finansowym, statystycznie musimy przegrać.
Kamil Szczepański Analityk Rynków Finansowych XTB