WIG20 wzrósł o 1,15 procent, gdy indeks szerokiego rynku WIG zyskał 0,84 procent. Obrót w koszyku blue chipów przekroczył 2,12 miliarda złotych przy przeszło 2,51 miliarda na całym rynku. W indeksie największych spółek najjaśniej świeciły walory CD Projektu, które zyskały 8,03 procent, ale na plan pierwszy wybił się wzrost akcji KGHM o 3,07 procent przy 482 milionach złotych obrotu. Kolejna ważna dla rynku spółka surowcowa – Orlen – zyskała 1,46 procent zbierając blisko 285 milionów złotych. W efekcie, na dwa surowcowe walory przypadła przeszło trzecia część obrotu w WIG20. Słabiej od rynku zaprezentowały się dziś spółki bankowe, których indeks wzrósł o ledwie 0,08 procent. Z perspektywy końca sesji widać, iż rozdanie miało właściwie konsolidacyjny charakter, który uległ zmianie w finałowych minutach sesji, gdy WIG20 niemal skokowo przeniósł się z rejonu 3280 pkt. w rejon 3300 pkt., by na końcowym fixingu dołożyć jeszcze kilka punktów i zamknąć dzień powyżej poziomu 3306 pkt. W istocie, chwilę po 16:00 wartość WIG20 była zbliżona do poziomu środowego zamknięcia, a niemal 30 punktów z 37 punktów ugranych przez indeks zostało dołożone w ostatnich 30 minutach rozdania. W praktyce, dopiero kolejne sesje pozwolą ocenić, na ile finałowy atak popytu, który przesądził o wyniku dnia, przełoży się na utrzymanie WIG20 nad 3300 pkt. i wybicie z konsolidacji granej między strefą oporów w rejonie 3312-3300 pkt. i strefą wsparcia w rejonie 3216-3200 pkt. Technicznie patrząc zamknięcie nad 3300 pkt. jest sukcesem byków, ale szczyt hossy zalega w rejonie 3312 pkt. i przed popytem stale stoi zdanie ruchu, który zakończy zawieszenie w konsolidacji granej na kilku poprzednich sesjach.
Adam Stańczak
Analityk DM BOŚ
Wydział Analiz Rynkowych
Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.