Reklama

Analiza poranna – Dziś dane o inflacji

Środowa sesja na Wall Street przyniosła kolejne 1% spadki, a w największej niełasce znajdują się spółki technologiczne. Nvidia straciła niespełna 5%, zatem widać korektę oczekiwań związanych z wpływem sztucznej inteligencji na popyt.

Publikacja: 10.08.2023 12:05

Analiza poranna – Dziś dane o inflacji

Foto: parkiet.com

Dziś rano notowania kontraktów terminowych próbują odrobić część strat. Wczorajsza emisja 10-letnich obligacji w USA spotkała się ze sporym zainteresowaniem i nie widać większych konsekwencji ubiegłotygodniowego obniżenia ratingu przez agencję Fitch. Jest to dobra informacja z rynkowego punktu widzenia. Do powrotu do wzrostów inwestorom potrzeba jednak więcej pozytywnych sygnałów. Jednym z nich może oczywiście być ograniczenie presji cenowej.

W centrum uwagi inwestorów znajdują się lipcowe dane o amerykańskiej inflacji publikowane dziś o godzinie 14:30. Mediana prognoz rynkowych zakłada przyspieszenie dynamiki CPI do 3.3% r/r z 3.0% r/r odnotowanych w czerwcu, ale ważniejsza inflacja bazowa ma spaść z 4.9% r/r do 4.8% r/r. Czynnikiem, który pobił główny odczyt w lipcu były drożejące ceny paliw przez wzrost notowań ropy. Wyższy od oczekiwań odczyt powinien umocnić dolara i przeceniać ceny akcji, z kolei niższy przeciwnie. W sytuacji gdy rynkowa wycena podwyżki stóp procentowych przez Fed sięga 20% w horyzoncie do końca roku, skala potencjalnego ruchu powinna być ograniczona.

Przed danymi o inflacji dolar lekko traci na wartości, a kurs EURUSD wychodzi powyżej 1.10. W gronie G10 dobrze wyglądają waluty antypodów, choć zarówno para AUDUSD jak i NZDUSD odbija od lokalnych minimów. Złoty pozostaje relatywnie stabilny, choć w przypadku zaskoczenia ze strony amerykańskiej inflacji sytuacja może się zmienić. Wyższe od oczekiwań dane będą osłabiać krajową walutę, a niższe wspierać PLNa.

Ropa cały czas sukcesywnie wspina się na północ, a baryłka WTI dobija już do 85 USD. To najwyższe poziomy od października i obawy związane z podażą są głównym motorem napędzającym notowania. Złoto po wyrysowaniu nowych lokalnych minimów, nieco odbija i wraca w okolice 1920 USD za uncję. Dzisiejsze dane o inflacji kanałem dolara powinny wpływać na notowania żółtego metalu.

US500.f; D1

US500.f; D1

Foto: BM mBanku

Reklama
Reklama

Rafał Sadoch, Zespół mForex, Biuro maklerskie mBanku S.A.

Giełda
Trump dał sygnał do kupowania akcji. Kolejne rekordy na GPW
Giełda
TACO redukuje awersję do ryzyka
Giełda
Giełda w Warszawie nadal pod lekką presją zagranicznych rynków
Giełda
Krajowe indeksy pod presją zagranicznych rynków
Giełda
Widmo korekty coraz bardziej zagląda w oczy
Giełda
Trudny poranek na europejskich rynkach
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama