Jednocześnie w ciągu ostatniej doby nie miała miejsca publikacja żadnych twardych danych, które mogłyby wytłumaczyć tak mocne odbicie. Przeciwnie, szef Rezerwy Federalnej, Jerome Powell nie wykluczył twardego lądowania dla gospodarki z przyczyn niezależnych od polityki FED, niepokoją też sygnały płynące ze słabnącej gospodarki Chin oraz spadek produkcji przemysłowej w strefe Euro. Mimo to byki zdecydowały się na zakupy. Czy dzisiejsze polepszenie nastrojów może zwiastować powrót do wzrostowych trendów?

Strona podażowa, która oczekiwała spadków rynków w trakcie każdej kolejnej sesji kasowej minęła się z prawdą. Spowolnienie gospodarcze i wejście rynków w bessę wynikającą ze zmian w polityce monetarnej charakteryzuje się raczej spokojniejszym przebiegiem od dynamicznych krachów podobnych do covidowego. Taki scenariusz wcale nie jest korzystniejszy dla kupujących, ponieważ to oznaczałoby, że byki wciąż ulegają iluzji, wierząc w przekonania przyjęte w trakcie trwającej hossy, która nauczyła ‘łapać dołki’. Tymczasem w obliczu szerszych zmian w gospodarce i ściągania pieniądza z rynku popyt nie jest wspierany przez kluczowe czynniki takie jak oczekiwania konsumentów, wzrost ilości pieniądza na rynku czy finansowanie długiem ze strony instytucji. Dzisiejszy odczyt nastrojów konsumentów z Uniwersytetu Michigan wypadł blisko 10% poniżej oczekiwań na poziomie 64 punktów, co może świadczyć, że społeczeństwo zaczyna ‘zaciskanie pasa’ i ograniczy wydatki. Argumenty po stronie podaży wydają się wciąż przeważać, a dzisiejsze odreagowanie może okazać się tymczasowe.

Jednocześnie kupujący czekają na sygnał zwiastujący szersze odreagowanie. Coraz częściej mówi się o tym, że wyniki i przyszłe reakcje popytowe na akcjach Apple mogą ‘pociągnąć’ ze sobą rynek. Potencjalnie stabilne zachowanie akcji spółki i zdecydowane pobicie szacunków analityków w kolejnym kwartale mogłoby zwiastować spóźnioną wiosnę na rynku giełdowym.

Notowania spółki Apple, którą z tronu najwyżej wycenianych firm świata wyprzedził wczoraj dostawca ropy, Saudi Aramco zyskują ponad 3%. Dobrze radzą sobie też pozostałe spółki z ‘Big Tech’. Rajd na fali wzrostów cen ropy kontynuują walory Occidental Petroleum, próbuje dorównać im Exxonmobil. Z kolei akcjonariusze Twittera przeżywają dziś prawdziwy rollercoaster, Elon Musk poinformował o tymczasowym wstrzymaniu transakcji nabycia spółki, nie ujawniając szczegółów decyzji, co zawróciło akcje o blisko 9% w dół. Zyskuje dziś rynek producentów uranu, gdzie Uranium Energy Corp księguje blisko 16-procentowe wzrosty. Odbicie na rynku kryptowalut, które w ciągu ostatnich dni potężnie straciły, wspiera wzrost notowań Coinbase, akcje zyskują prawie 18%. Na polskim rynku odbija sektor bankowy, akcje PEKAO SA zyskują prawie 8%. Rosną też akcje sprzedawców obuwia i odzieży. CCC zyskuje blisko 8%, a LPP dokłada 10% do wartości akcji.

Europejskie indeksy dziś są notowane na zdecydowanym plusie. DAX zyskuje 1,7%, londyński FTSE radzi sobie lepiej i rośnie o prawie 2,3%. Najlepiej radzi sobie WIG20, który w ostatnim czasie pogłębiał spadki. Sesja jest jedną z najlepszych dla WIGu od wielu lat, indeks zyskuje prawie 5%. Nastroje kupujących wspierają rosnące indeksy z USA. S&P500 zyskuje prawie 2,2%, Dow Jones radzi sobie nieco słabiej - wzrosty sięgają 1,5%. NASDAQ wrócił powyżej 12 300 punktów i notowany jest na ponad 3% plusie, co dobrze pozycjonuje indeks na początek przyszłego tygodnia. Giełdowe wahadło cofa się dziś na korzyść kupujących.

Eryk Szmyd

Analityk rynków finansowych XTB