237,9 mln zł pod kreską – tak kończy rok grupa kapitałowa Domu Maklerskiego IDMSA. oznacza stratę 1,1 zł na akcję. Jeszcze po trzech kwartałach 2011 r. nic nie wskazywało, że strata grupy będzie tak pokaźna. Wówczas sięgała 12,9 mln zł. Poprzedni rok grupa zakończyła zyskiem netto 42,6 mln zł.
- Strata w segmencie maklerskim i doradczym to wynik przeceny portfela inwestycyjnego. „Czysta" działalność usługowa przynosi w normalnym okresie około 20 mln zł zysku. Być może straty wyglądają nieciekawie, ale wiele osób zarzucało nam przeszacowanie aktywów. W nowy rok weszliśmy „oczyszczeni", z niską bazą podobnie, jak po 2008 r. Wtedy kolejne dwa lata były bardzo udane - komentuje wyniki spółki dla "Parkietu" Grzegorz Leszczyński, prezes spółki.
Na pytanie: co takiego stało się w Electusie, że przeceniliście spółkę niemal o 200 mln zł?
Leszczyński odpowiedział: - Jak kupowaliśmy Electus, wycenialiśmy go na około 450 mln zł. Zakładaliśmy bowiem wyraźny wzrost zysków, związany z rentownością portfela wierzytelności sięgającej 24 proc. w skali roku. Od tego czasu zweryfikowaliśmy, wycenę o kwotę rzędu 70 mln zł. W tym roku na rynek wierzytelności wszedł jednak agresywnie M.W. Trade, pozyskując tanie finansowanie z grupy Getinu. Większa konkurencja spowodowała, że nasze marże spadły o około połowę. Nie mogliśmy więc dalej zakładać, że Electus zarabiać będzie 20 mln zł rocznie. I dokonaliśmy odpisu wartości.
- Bynajmniej nie chodzi tu o jakieś nietrafione portfele. W księgach Electusa znajduje się ponad 200 mln zł wierzytelności szpitalnych, które gwarantują samorządy, i około 150 mln zł wierzytelności zabezpieczonych hipotekami. O nie się nie martwimy. Zresztą wynik sektora jeszcze przed odpisem był dodatni - dodał.