Reklama

Trzymajmy kciuki za słabego dolara

Styczeń był dziewiątym miesiącem z rzędu zakończonym spadkiem WIG. Niestety, jak na tę fazę koniunktury rynkowej trudno o jednoznaczne argumenty za trwałą poprawą.
Sobiesław Kozłowski, makler, koordynator ds. analiz giełdowych, Raiffeisen Brokers

Sobiesław Kozłowski, makler, koordynator ds. analiz giełdowych, Raiffeisen Brokers

Foto: Archiwum

Przy czym argumenty za spadkami są już mocno wyeksploatowane medialnie. W tym kontekście warto odnotować, że zazwyczaj wśród inwestorów dominuje jedna narracja i w pewnym momencie traci na znaczeniu na rzecz innej. Dlatego też warto śledzić argumenty za spadkami, jak i za odbiciem, aby na bieżąco oceniać, czy rynek nie jest bliski choć krótkoterminowej zmiany trendu.

Sygnałem zmiany percepcji inwestorów może być gwałtowne osłabienie amerykańskiego dolara do euro, które sprzyja aktywom „nie dolarowym", jak surowce, czy rynkom krajów rozwijających się.

Ostatnia szansa na dostęp do NYT!

Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach dowolnej rocznej subskrypcji.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama