Reklama
Rozwiń
Reklama

Japonia – problem Azji?

Gdy trzy miesiące temu chińska giełda odnotowała spadek przekraczający 20 proc., wszystkim wydawało się jasne, że w Azji jest jedno państwo, które przyprawia ekonomistów i analityków o ból głowy.
Kamil Cisowski, menedżer ds. komunikacji inwestycyjnej w MetLife TFI

Kamil Cisowski, menedżer ds. komunikacji inwestycyjnej w MetLife TFI

Foto: Archiwum

Kwartał później oficjalny PMI w Państwie Środka przekroczył 50 pkt po raz pierwszy od ośmiu miesięcy, a rynek nieruchomości ma się znacznie lepiej od oczekiwań. Niestety, jednocześnie coraz więcej wskazuje, że gdy Chiny kontynuują swoje „miękkie lądowanie", w posadach zaczyna się chwiać trzecia gospodarka świata.

Miesiąc miodowy premiera Abego i zainicjowanej przez niego wolty w polityce gospodarczej mamy już daleko za sobą – skończył się w kwietniu 2014 r., gdy okazało się, że skutków podwyżki podatku od sprzedaży z 5 do 8 proc. nie zrównoważy żadne luzowanie monetarne. Świeży chiński przykład potwierdza to, co udowadniała także pierwsza faza abenomiki (gdy jedną ze „strzał" programu japońskiego premiera było zwiększenie wydatków rządowych) oraz zjawiska obserwowane w większości gospodarek na świecie po 2008 r. – efekty ekspansywnej/restrykcyjnej polityki fiskalnej są obecnie wyraźnie silniejsze niż jakichkolwiek innych działań w polityce pieniężnej.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama