Reklama
Rozwiń
Reklama

Pogrom byków na warszawskiej giełdzie

W ostatnich dniach inwestorzy na warszawskiej giełdzie nie mają zbyt wielu powodów do zadowolenia. Czwartkowa sesja była trzecią z rzędu, podczas której karty na rynku rozdawały niedźwiedzie.
Przemysław Tychmanowicz

Przemysław Tychmanowicz

Foto: Archiwum

Jeszcze zanim na dobre zaczęły się notowania wiadomo było, że sesja będzie obarczona dużym ryzykiem. W środę wieczorem dowiedzieliśmy się bowiem, że Fed może podnieść stopy procentowe już w czerwcu. W efekcie WIG20 rozpoczął notowania pod kreską. Spadki były jednak umiarkowane i co więksi optymiści liczyli, że w kolejnych godzinach handlu siły na rynku co najmniej się wyrównają. Nic takiego jednak się nie stało. Im dłużej trwała sesja tym przecena była coraz większa. WIG20 w połowie sesji tracił około 1 proc. W dół indeksy ciągnęły przede wszystkim spółki energetyczne. Presja sprzedających z każdą godziną była coraz większa. Znów bowiem wrócił temat ratowania kopalni przez tę branżę. PGE, Energa czy też Enea w ciągu dnia traciły ponad 4 proc. Słabo wyglądał także KGHM, który ze względu na przecenę miedzi tracił 3 proc. Kolejny dzień przeceny dotknął JSW, której „grozi" emisja akcji.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama