Reklama

Wciąż nie jest jasne, czym dla Polski ma być rynek kapitałowy

Potrzebna jest jasna deklaracja, jaką rolę w kraju ma odgrywać rynek kapitałowy – mówi Marcin Dyl, radca prawny, partner KMD Legal, a niegdyś wieloletni prezes IZFiA. Jak zauważa, dla branży funduszy sporym ciężarem jest nadmierna biurokracja.
Wciąż nie jest jasne, czym dla Polski ma być rynek kapitałowy

Foto: materiały prasowe

Czy obecnie inwestuje pan w polskie fundusze inwestycyjne? Jak pan postrzega konkurencyjność tych produktów inwestycyjnych z dzisiejszej perspektywy?

Inwestowałem, inwestuję i będę inwestował w polskie fundusze przy wykorzystaniu narzędzi, które są w Polsce. Byłem nawet zaskoczony, kiedy w czasach rygorystycznych obostrzeń związanych z pandemią udało mi się otworzyć rachunek w TFI w pełni online, a identyfikacja została przeprowadzona także ze skanowaniem twarzy. To utwierdziło mnie w przekonaniu, że technologicznie polski rynek finansowy, w tym funduszy, jest mocny i dobrze pod tym względem rozwinięty. Funkcjonalności systemów bankowych i rynku kapitałowego w Polsce wyglądają zdecydowanie lepiej niż na Zachodzie. Przyczyna jest prosta – gdy rynek funduszy w zachodniej Europie ewoluował dość powoli, my wystartowaliśmy na technologicznie wyższym poziomie, do którego wiele krajów dopiero dąży. To potężna zaleta, której nie do końca doceniamy, bo się do niej przyzwyczailiśmy. Polacy wymyślili kilka dobrych rozwiązań technologicznych na rynku finansowym czy usług masowych, np. w handlu.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama