Z danych prezentowanych przez największe towarzystwa wynika, że inwestorzy jeszcze chętniej przenoszą kapitał do funduszy obligacji, co można tłumaczyć m.in. szczuplejącą ofertą depozytów bankowych. Z drugiej strony zachętą stają się także wyniki funduszy obligacji, które zacierają złe wrażenie po dwóch poprzednich latach. Już po pierwszych dwóch miesiącach roku średnie wyniki w głównych grupach produktów dłużnych przekraczały 2 proc., a po marcu, który ogółem był na rynkach całkiem udany, najlepsze fundusze obligacji z powodzeniem mogły konkurować z portfelami akcji.