Reklama

Forte nie będzie miało lekko także w 2023 r.

Na odbudowę popytu na meble trzeba będzie poczekać nawet do 2024 roku.
Maciej Formanowicz, założyciel i prezes Forte

Maciej Formanowicz, założyciel i prezes Forte

Foto: materiały prasowe

Zakończony niedawno rok był dla meblarskiej grupy najsłabszy od lat. Wysokie koszty surowców i materiałów do produkcji, których przeniesienie na odbiorcę następuje z dużym opóźnieniem, negatywnie wpłynęły na jego rentowność, a spadek popytu na rynku meblowym, wywołany ograniczaniem wydatków przez konsumentów, pogrążył wyniki sprzedaży.

– Głównym powodem obniżenia rentowności na sprzedaży jest wysoki wzrost kosztów surowców do produkcji, przede wszystkim drewna oraz klejów i materiałów drewnopochodnych, których przeniesienie na odbiorcę końcowego jest problematyczne i następuje z opóźnieniem – wyjaśnia Dariusz Dadej, analityk Noble Securities. Podkreśla, że załamanie popytu na meble, widoczne w III kwartale 2022 r., jest obecnie niemożliwe do skompensowania przez wzrost cen mebli. – Ze względu na wzrost cen surowców do produkcji, kosztów energii i transportu spodziewamy się presji kosztów, w dalszym ciągu wpływającej negatywnie na rentowność. Zwracamy jednak uwagę na rozpoczynający się w IV kwartale statystycznie „wysoki sezon”, który pozwala oczekiwać przynajmniej stabilizacji na niskich poziomach wolumenowych – wskazuje.

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama