Wyniki za II kwartał wydawcy „Gazety Wyborczej" okazały się słabe, ale analitycy liczyli nawet na gorsze. Przychody wyniosły 283,1 mln zł, o 11,3 proc. mniej niż rok wcześniej, zysk operacyjny 2,3 mln zł (był o 91 proc. niższy niż przed rokiem), a wynik netto zaledwie 0,7 mln zł (wobec 21,5 mln zł rok temu). – Udało nam się ograniczyć koszty (operacyjne spadły w II kwartale o 4,1 proc. rok do roku – red.), w efekcie czego wynik operacyjny jest na plusie – mówił Piotr Niemczycki, prezes Agory.
Ze średniej prognoz domów maklerskich wyliczonej przez „Parkiet" wynikało, że przychody Agory w II kwartale miały spaść o 11,7 proc., do 282 mln zł, a na poziomie operacyjnym i netto firma miała mieć niewielkie straty (odpowiednio 0,5 mln zł i 0,6 mln zł).
– II kwartał nie był na rynku mediów udany, bo odnotowaliśmy spadek wartości rynku reklamy o 5,5 proc. (do 2,1 mld zł – red.) – zaznaczył Niemczycki. – Bazując na tym, jak wyglądał II kwartał i jaka jest sytuacja na całym rynku, postanowiliśmy zweryfikować nasze szacunki dla 2012 r. i niestety obniżyliśmy je względem tych podawanych na początku roku – powiedział prezes Agory.
Spółka zakłada teraz dla całego rynku reklamy spadek w tym roku o 2–5 proc., w Internecie wzrost o 8–11 proc., w kinach dynamikę mieszczącą się pomiędzy wzrostem o 2 proc. a spadkiem o 1 proc., w outdoorze spadek o 0–3 proc., w telewizji o 3–6 proc, a w radiu o 1–4 proc. Najgorsze ma prognozy dla reklam w dziennikach (zakładany spadek o ok. 20 proc.) i w czasopismach (o 8–11 proc.). Prognozy z lutego mówiły jeszcze o małym wzroście rynku reklamy – od 0 do 3 proc.
Kina osłabione przez Euro
Słabo wypadły w Agorze w II kwartale jej główne segmenty: prasy codziennej i kinowy. – Przychody segmentu prasy codziennej spadły o ok. 14 proc. (do 137,6 mln zł – red.), a koszty udało nam się ściąć o 11 proc., ale to wciąż nie były cięcia korespondujące ze skalą spadku przychodów – przyznawał Niemczycki. Nie lepiej wypadł segment kin, który w II kwartale padł ofiarą piłkarskiego Euro 2012 – odnotował spadek przychodów i stratę operacyjną, bo liczba biletów sprzedanych w sieci kin Helios zmalała o 24 proc., do 1,2 mln.
Na takie wyniki i prognozy kurs Agory zareagował w piątek sporym spadkiem – na koniec sesji akcje kosztowały 8,04 zł, taniejąc o 3,7 proc.
Zdaniem Waldemara Stachowiaka, analityka Ipopema Securities, o ile kina, które dotknął jednorazowy problem, i dział reklamy zewnętrznej poradzą sobie na zmieniającym się rynku, to segment prasowy jest w trudniejszej sytuacji. – Pomysł zamknięcia treści Agory w Internecie we współpracy z firmą Piano Media był bardzo dobry, bo to jedyna droga na obecnym rynku. Ale czy okaże się skuteczna – nie jestem przekonany. Jeśli chodzi o całą spółkę, trudno chyba szukać dziś dla niej innego rozwiązania, niż dostosowywania wielkości organizacji do sytuacji na rynku, czyli dalszego obniżania kosztów – mówi analityk.
Podtrzymana chęć akwizycji
Agora już to zapowiedziała. Niemczycki, pytany o pierwszą ocenę współpracy w ramach programu Piano Media, zaznaczył, że na razie jest na to za wcześnie. – Eksperymentujemy z różnymi formami płatnego dostępu do naszych treści w Internecie, zobaczymy, co z tego wyniknie. Istotny jest rachunek ekonomiczny takich działań i rozsądzenie, czy większe wpływy da jak największy zasięg naszych treści w sieci, który daje wpływy z reklam, czy też opłaty za treści zamknięte – mówił prezes.
Mimo trudnej sytuacji Agora po raz kolejny podtrzymała plan rozwijania się poprzez akwizycje.