Reklama

Enter Air idzie po kapitał na giełdę

– Chcemy się rozwijać, a do tego potrzebny jest kapitał. Nie wykluczamy, że wejdziemy na giełdę – mówi Grzegorz Polaniecki, członek zarządu największej czarterowej linii lotniczej w Polsce Enter Air.

Publikacja: 15.06.2015 06:00

Enter Air w zeszłym roku przewiózł w Polsce 1,2 mln pasażerów

Enter Air w zeszłym roku przewiózł w Polsce 1,2 mln pasażerów

Foto: materiały prasowe

Enter Air w zeszłym roku przewiózł w Polsce 1,2 mln pasażerów. Na wakacje poleciał z nim co trzeci klient biura podróży. Dodatkowo 300 tys. pasażerów Enter Air przewiózł dla zagranicznych zleceniodawców. – Mamy niskie koszty, to pozwala nam wygrywać przetargi na świadczenie usług dla biur podróży za granicą. Mamy więc kontrakty z Francji, Wielkiej Brytanii, Czech i Izraela – wyjaśnia Polaniecki.

Dodaje, że przewozy czarterowe w Polsce i Europie Zachodniej to dwa różne rynki. – Ten pierwszy rośnie dynamicznie – 10 proc. rocznie. Chcemy rosnąć razem z nim, choć nie jest łatwy i mocniej jest zależny od sezonowości. Zachodnioeuropejski z kolei jest bardziej stabilny, tamtejsi klienci biur podróży latają częściej niż Polacy i niemal cały rok. W Polsce zarabiamy mniej na jednego pasażera, ale odbijamy to sobie w Europie – mówi Polaniecki. – Widzimy duży potencjał zarówno w Polsce, jak i w Europie Zachodniej. Chcemy go wykorzystać i się rozwijać. Dlatego potrzebujemy pieniędzy na nowe samoloty – tłumaczy.

6 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu subskrypcji Parkiet.com z The New York Times.

Decyzje zaczynają się od PARKIET.COM.

Kliknij i poznaj ofertę.

Reklama
Firmy
Niewiadów rozpycha się w zbrojeniach
Firmy
Niewiadów warty 2 mld zł. Ma nową umowę na amunicję artyleryjską
Firmy
MSCI pokazało wyniki lutowej rewizji. Dwie spółki z GPW na liście
Firmy
Mikołaj Raczyński, PFR: Giełda wciąż jest jedną z opcji dla WB Electronics
Firmy
Co może czekać InPost?
Firmy
Codzienna „Rzeczpospolita” z wygodną dostawą InPost
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama