Wyniki finansowe, jakie podała w czwartek spółka, pokazują, że działania w kierunku powiększania portfolio i optymalizacji zaangażowanego kapitału przynoszą efekty.

W 2015 r. Orbis wypracował 1,26 mld zł przychodów, wobec 707,8 mln zł rok wcześniej. EBITDA sięgnęła 329 mln zł. przewyższając prognozę. Spółka odnotowała 181,6 mln zł skonsolidowanego zysku netto wobec 89,2 mln zł rok wcześniej.

Poprawiły się przychody na pokój: w całej grupie wskaźnik RevPAR wzrósł o 10,6 proc., do 150,8 zł. Było to efektem wyższej średniej ceny – o 1,5 proc., a także większej niż rok wcześniej frekwencji, która we wszystkich krajach regionu wzrosła w ujęciu rok do roku o 5,7 pkt proc., do 69,7 proc.

Ubiegły rok był dla spółki okresem rozwoju sieci po przejęciu hoteli Accoru w Europie Środkowo-Wschodniej. W rezultacie Orbis zaczął działać na sześciu nowych rynkach – Bułgarii, Czech, Macedonii, Rumunii, Słowacji i Węgier. Zgodnie z przyjętą strategią sieć rozwija się poprzez umowy franczyzy i o zarządzanie. W 2015 r. podpisano ich 15.

Własnymi inwestycjami Orbisu jest budowa hoteli w Krakowie i Gdańsku. Krakowski Mercure jak i gdański ibis mają być otwarte w drugiej połowie 2016 r. Trzecia inwestycja – ibis Styles w Szczecinie – jest jeszcze na etapie uzyskiwania pozwoleń administracyjnych.

Obecny rok także powinien być dla spółki korzystny. Według międzynarodowej branżowej firmy doradczej Horwath HTL, dobre prognozy gospodarcze zapowiadają dalszy wzrost przychodów branży hotelarskiej oraz poprawę frekwencji. – To, z czym hotelarze będą musieli się w tym roku zmierzyć, to podwyższenie średniej ceny, która nie zadowala ani ich, ani inwestorów – mówi Dariusz Futoma, partner w Horwath HTL Poland.