– Otoczenie gospodarcze i prognozy makro nie tylko dla sektora automotive, ale również dla sektora metali i chemii sprawiają, że z optymizmem patrzymy na kolejne kwartały. Oczekujemy, że wyniki nie powinny znacząco odbiegać od I kwartału, jeśli chodzi o poziom EBITDA – ocenia Wojciech Kowalczyk, p.o. prezesa Boryszewa.
Podkreśla, że grupa korzysta obecnie z efektu pandemii, przez którą zerwane zostały łańcuchy dostaw komponentów i części z Azji, co sprawiło, że europejscy producenci zaczęli preferować bliżej ulokowanych poddostawców. – Z punktu widzenia całego procesu logistycznego producenci np. samochodów decydują się na wyższe koszty poszczególnych komponentów w zamian za bezpieczeństwo utrzymania dostaw – wyjaśnia.