Reklama

„Twarde” bądź „miękkie” wydzielenie elektrowni węglowych przedmiotem sporu

Dwugłos dotyczący scenariuszy wydzielenia aktywów węglowych z energetyki, dobiegający z rządu i spółek, nie zwiastuje rychłego podjęcia decyzji w tej sprawie. W skrajnym przypadku mowa nawet o 2026 r., choć rząd chciałby zakończy dyskusje i wdrożyć pomysł w tym roku.
Dariusz Marzec, nowy prezes PGE, jest za wydzieleniem i sprzedażą elektrowni węglowych oraz za pozos

Dariusz Marzec, nowy prezes PGE, jest za wydzieleniem i sprzedażą elektrowni węglowych oraz za pozostawieniem dystrybucji w grupie

Foto: materiały prasowe

Analitycy giełdowi podkreślają, że wydzielenie aktywów węglowych (kopalń i elektrowni) z grup energetycznych jest jedną z najszybszych opcji poprawy konkurencyjności tych ostatnich. Przekonują, że wydzielenie tego rodzaju aktywów ze spółek rozwiązałoby wiele problemów z pozyskiwaniem przez nie środków i kredytów na konieczne inwestycje. Są jednak również eksperci, którzy uważają, że nie jest to niezbędne, a wystarczy przygotowanie planu zamknięcia kopalń i elektrowni węglowych. Na polskim podwórku przykładem jest ZE PAK, który wygasza stopniowo elektrownie na węgiel brunatny, zastępując je zakładami na gaz oraz OZE.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

6 zł tygodniowo przez rok!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama