Grupa liczy na wprowadzenie programu „Na start” zgodnie z zapowiedziami, czyli po wakacjach, ale i bez tego spodziewa się dobrej sprzedaży z racji poprawy otoczenia makro i posiadania odpowiedniego produktu w aż kilkunastu miastach. O samych wynikach za I kwartał br. napisaliśmy w porannym tekście.
Czytaj więcej
Grupa Murapol zaprezentowała wyniki finansowe. W I kwartale liczba przekazanych mieszkań była niższa, w całym roku wynik ma być jednak stabilny. De...
Obniżki stóp procentowych byłyby głównym katalizatorem sprzedaży mieszkań
- Jesteśmy jednym z najlepiej pozycjonowanych na naszym rynku deweloperów, jeżeli chodzi o odpor-ność na zmianę koniunktury i wahań cen. Mamy w ofercie kompaktowe (średnio 44 mkw.) mieszkania, 75 proc. oferty to lokale kosztujące poniżej 0,5 mln zł – wskazał prezes Nikodem Iskra.
- W 2023 r. rynek zaczął się charakteryzować dobrą koniunkturą – tu m.in. „Bezpieczny kredyt” zrobił swoje - co przełożyło się na wzrost liczby mieszkań w realizacji. W tej chwili jest potencjał do dalszego wzrostu popytu po planowanym uruchomieniu programu „Kredyt na start”, ale jest też cały czas bardzo dobre otoczenie makro – powiedziała członkini zarządu Iwona Sroka. - Widzimy w Polsce utrzymujący się wysoki deficyt mieszkań, rośnie płaca realna, jest niska inflacja, niskie bezrobocie, rośnie siła nabywcza konsumentów. Popyt na zwykłe kredyty mieszkaniowe się poprawia, brakuje jeszcze jednego krytycznego czynnika, czyli obniżania stóp procentowych – dodała.
Część popytu realizuje się w postaci sprzedaży, część czeka na szczegóły programu „Na start”. – Udowodniliśmy w poprzednich latach, że nawet w trudniejszych warunkach Murapol jest w stanie dobrze sobie radzić ze względu na wypracowany model biznesowy i oferowany produkt, niemniej sami czekamy na program „Na start” jako element ożywienia rynku, czekamy co zrobi nowy minister rozwoju. W naszej ocenie nie ma poważnych sygnałów, żeby ten program nie wszedł w życie. Wiceminister Tom-czak powiedział, że projekt, który jest w konsultacjach międzyresortowych, do końca czerwca powinien zostać skierowany na ścieżkę sejmową – powiedziała Sroka.
Celem jest podpisanie 3,7 tys. umów deweloperskich, w I kwartale br. Murapol sprzedał 769 mieszkań i miał na koniec marca zawarte 143 umowy rezerwacyjne.
- W 2024 r. deklarujemy przekazanie 2,9-3 tys. mieszkań wobec 2,8 tys. rok wcześniej – powiedział członek zarządu Przemysław Kromer. W I kwartale spółka wydała 752 mieszkania o średniej wartości 391 tys. zł, o 11 proc. więcej niż rok wcześniej. Z kolei wartość lokali sprzedanych w I kwartale br. wyniosła 413 tys. zł, o 10 proc. więcej rok do roku – przy czym średnia cena za mkw. wyniosła 9,5 tys. zł, o 20 proc. więcej rok do roku.
Czytaj więcej
Zarząd dewelopera proponuje wypłatę 1,97 zł na akcję z ubiegłorocznego zysku. W II półroczu będzie dodatkowa wypłata.
Murapol wraca na rynek obligacji
Murapol jest w trakcie pierwszej emisji obligacji dla funduszy – w kwietniu spółka przyjęła program o wartości do 500 mln zł jako dywersyfikację źródeł finansowania. Teraz to jeden duży kredyt konsorcjalny. Na tym etapie emisje obligacji dla inwestorów indywidualnych nie są przewidywane.
Projekt z EPP to po prostu zakup ziemi
Spółka podała też więcej szczegółów na temat współpracy z EPP – największym w Polsce właścicielem centrów handlowych. Na początku roku do UOKiK trafił wniosek o zgodę na utworzenie czterech spółek celowych, które miałyby budować mieszkania. Prezes Nikodem Iskra sprecyzował, że transakcja polega po prostu na zakupie przez Murapol gruntów od EPP w swoim klasycznym modelu – czyli niewielka zaliczka na początek i zapłata reszty po uzyskaniu pozwoleń na budowę. Docelowo żadne joint-venture z EPP nie jest planowane, Murapol przejmie 100 proc. w gruntach i zbuduje 900 lokali w Poznaniu, 700 w Tychach, a pozostałe w Kielcach i Częstochowie.