Łącznie wraz z zależnym Fazosem dochodzi od giełdowego konkurenta ponad 114 mln zł. Z tej kwoty ponad 40 mln zł stanowią kary umowne, a 74 mln zł to straty, jakie zdaniem Fazosu poniósł on na zabezpieczeniach walutowych łącznie z utraconymi zyskami.
Akcjonariusze Kopeksu zachowują jednak spokój. Papiery firmy tanieją o niecały 1 proc. i kosztują 25,75 zł.
Sporna sprawa sięga stycznia 2008 roku, kiedy konsorcjum obu spółek wygrało w Chinach kontrakt o wartości 85 mln USD (242 mln zł).
Wynegocjowaną kwotą za dostawy sprzętu górniczego firmy miały się podzielić po połowie.
Chińczycy mieli jednak uwagi co do zgłoszonych parametrów technicznych i w listopadzie wycofali się z umowy. Po długich negocjacjach w maju tego roku Kopex zawarł z nimi nowy kontrakt. Chińczycy zażądali, żeby wykonawcą całości prac był Tagor (podmiot z grupy Kopeksu).
Giełdowe spółki znów wróciły do negocjacji dotyczących zasad współpracy przy kontrakcie, z których ostatecznie jednak nic nie wyszło. Wpływ na to miały uwagi Chińczyków co do jakości części dostaw, jakie przygotował Fazos z grupy Famuru.
[b] Więcej o producentach maszyn i sprzętu górniczego w serwisie [link=http://www.rp.pl/wegiel]rp.pl/wegiel[/link] w zakładce [link=http://www.rp.pl/wegiel/maszyny]rp.pl/wegiel/maszyny[/link][/b]