Ekonomiści tej instytucji prognozują, że oczekiwane spowolnienie koniunktury gospodarczej, ekspansja fiskalna i rygorystyczna polityka podatkowa będą kluczowymi czynnikami mającymi wpływ na sytuację banków w tym roku. Bank spodziewa się spowolnienia wzrostu kredytów korporacyjnych w sektorze, a kredyty dla średniej i mniejszej wielkości firm mają nie wzrosnąć. Widzi ryzyko pogorszenia sytuacji finansowej przedsiębiorstw, ponieważ niektórym z nich nie uda się w pełni przerzucić rosnących kosztów na klientów. Pozytywnie na koszty finansowania banków wpłynąć może oczekiwany dalszy duży wzrost depozytów – wynika z wypowiedzi Bartkiewicza, który zwraca jednak uwagę, że największym wyzwaniem dla polskich banków jest presja na ROE (zwrot z kapitałów) spowodowana w dużym stopniu wysokimi wymogami kapitałowymi, które obniżają ten wskaźnik. Szef ING BSK podkreśla, że niepewność w sprawie kredytów frankowych po wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z października nie zmalała.