Reklama

DI Xelion: hossa w USA będzie w tym roku szersza

Średnie i małe spółki w USA powinny wreszcie dostać wiatru w żagle. Hossa za oceanem w tym roku się nie skończy, ale jakakolwiek oznaka słabości największych firm technologicznych może budzić sporą nerwowość.

Publikacja: 08.01.2026 06:00

DI Xelion: hossa w USA będzie w tym roku szersza

Foto: Bloomberg

– Na rynkach na pewno będzie w tym roku ciekawie. W USA możemy spodziewać się nawet dwucyfrowych korekt cen akcji, do których za pretekst wystarczą słabsze prognozy wyników którejś z największych spółek technologicznych. Ewentualne dołki będą jednak skrzętnie wykorzystywane przez inwestorów – zakłada Patryk Pyka, dyrektor zespołu analiz i doradztwa inwestycyjnego w DI Xelion. Jak przyznaje, wyceny spółek amerykańskich, szczególnie technologicznych, oscylujące nawet w okolicach 29-krotności ceny do prognozowanych zysków, są wysokie, jednak nie ma mowy o bańce spekulacyjnej w tej części rynku.

– Jak często powtarzam, sama technologia sztucznej inteligencji niesie za sobą przełom i już z nami pozostanie. Część spółek technologicznych jest jednak wyceniona bardzo wysoko. W związku z tym będą one podatne na korektę, gdy inwestorzy dojdą do wniosku, że potencjalne zyski pojawią się później niż dziś zakładają – dodaje Piotr Kuczyński, analityk DI Xelion.

15 %

o tyle mają w tym roku wzrosnąć zyski chińskich firm. DI Xelion spodziewa się dodatkowo „przełomu” w zakresie rządowej stymulacji gospodarki Państwa Środka.

Na ten moment jednak dynamika poprawy zysków spółek pozostaje nawet powyżej prognoz, co utrzymuje wyceny spółek technologicznych na wysokich poziomach. – Jeśli jednak pojawiają się rozczarowania, to inwestorzy na nie odpowiednio reagują. To pokazuje, że nie ma ślepej wiary w sektor technologiczny – przyznaje Pyka.

DI Xelion spodziewa się, że w tym roku dojdzie do nawet dwucyfrowych korekt w USA, aczkolwiek takie wydarzenie w I kwartale jest mało prawdopodobne. Ze względu na przewidywane dalsze osłabienie dolara z optymizmem patrzy natomiast na rynki wschodzące, szczególnie Chiny. – Tamtejsze władze zdają sobie sprawę, że dotychczasowe działania stymulujące gospodarkę nie przyniosły spodziewanych efektów. W tym roku może zatem dojść do przełomu – przewiduje Pyka. Prognozy wskazują na około 15-proc. wzrosty zysków na akcję chińskich firm w tym roku. Rynkiem wartym zainteresowania  jest także Japonia, gdzie jest "większa sprawczość" w stymulacji fiskalnej niż np. w Niemczech. 

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Niezły rok dla akcji. Z obligacjami gorzej, a złoto jest niewiadomą

Spadek kosztów finansowania oraz luźna polityka fiskalna będą z kolei sprzyjać średnim i małym firmom w USA. – Na tego rodzaju przedsiębiorstwa inwestorzy liczyli także w poprzednich latach i się zawiedli. 2026 r. może być jednak przełomowy dla mniejszych firm w USA, dzięki zdecydowanej poprawie dynamiki zysków na akcję. 

– Wszystko zdaje się sprzyjać średnim i małym firmom amerykańskim, zarówno tzw. One Big Beautiful Bill Act, jak i szybsze niż dziś rynek prognozuje obniżki stóp procentowych. Tym razem to będzie sukces – dodaje Kuczyński.

Dolar ma się wciąż osłabiać, ale wolniej niż w 2025 r. Xelion DI spodziewa się wzrostu głównej pary walutowej powyżej 1,2. – Dolar może zaliczyć dołek w momencie zmiany prezesa Fedu. Naszym zdaniem rynek dziś dość zachowawczo wycenia ścieżkę stóp procentowych w USA – my spodziewamy się głębszych cięć – zaznacza Pyka. Zwraca uwagę na pozytywne zaskoczenie inflacji w listopadzie ubiegłego roku, nawet jeśli dane nie są w pełni wiarygodne.

Więcej wątpliwości ma Kuczyński, który zauważa, że spadek inflacji przy wzroście ceł wydaje się „dziwny”. Analityk DI Xelion w kontekście perspektyw dolara zwraca uwagę jeszcze na kilka zagrożeń. – Nie wiadomo, czy obecny prezes pozostanie w Fedzie. Środowisko Trumpa zapowiada także zmiany w funkcjonowaniu tej instytucji, co rynek jak na razie ignoruje – zauważa Kuczyński.

Pyka zwraca uwagę na słabość rynku pracy w USA i spadającą inflację, co powinno być wystarczające do dalszych obniżek stóp, sięgających w 2026 r. 75 pkt baz.

Reklama
Reklama

Pyka liczy, że w tym roku pojawi się plan zawieszenia broni na Ukrainie – forma nie będzie wymarzona dla Ukraińców i Polski, ale inwestorzy zagraniczni mimo to częściowo zredukują dyskonto wycen na GPW względem innych rynków wschodzących. – To dyskonto niewątpliwie jeszcze jest mimo rewelacyjnego 2025 r. – przyznaje. Lepsze perspektywy przed sobą mają średnie i małe firmy z GPW, dzięki blisko 4-proc. wzrostowi PKB, silnemu rynkowi pracy i spadającym stopom procentowym. Cykl obniżek stóp w Polsce ma się zakończyć w przedziale 3-3,5%. Stąd dobrze mają wypaść także fundusze obligacji, zarówno krótko- jak i długoterminowych. Te drugie mogą w tym roku zyskać 6-8%. II półrocze dla polskich obligacji może być jednak słabsze, m.in. w oczekiwaniu na wybory w 2027 r.

W przypadku złota Xelion spodziewa się przetestowania w tym roku poziomu 5000 dolarów za uncję.

Analizy rynkowe
Co czwarta spółka z indeksu dużych spółek jest w technicznej bessie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Analizy rynkowe
Prześwietlamy NewConnect. Na które spółki warto postawić?
Analizy rynkowe
Ubiegłotygodniowi liderzy słabną. Budownictwo przejmuje pałeczkę lidera
Analizy rynkowe
Roszady w indeksach pod lupą inwestorów
Analizy rynkowe
Wejście indeksów na nowe szczyty przedłuża się. Czy to zły sygnał?
Analizy rynkowe
Spółki z WIG20 nie ustają w pogoni za rekordami wycen na giełdzie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama