Technologie

Rusza IPO Vercomu. Warto kupić akcje?

Spółka z grupy R22 chce pozyskać 180 mln zł na przejęcia. Zapowiada utrzymanie wysokiej dynamiki przychodów i zysków.

Krzysztof Szyszka jest prezesem i akcjonariuszem Vercomu. Przy maksymalnej cenie akcji kapitalizacja spółki przekracza 0,8 mld zł. Jest wyższa niż wycena R22 – firmy matki.

Foto: materiały prasowe

14 kwietnia ruszają zapisy na akcje Vecomu w transzy inwestorów indywidualnych. Potrwają do 20 kwietnia. Cenę maksymalną akcji ustalono na 45 zł. Ostateczną poznamy 21 kwietnia. W dniach 22-26 kwietnia odbędą się zapisy w transzy inwestorów instytucjonalnych, a na I połowę maja zaplanowano debiut na GPW. Prawdopodobnie odbędzie się w około 6 maja.

Szczegóły oferty

Vercom należy do grupy giełdowego R22. W ramach trwającego IPO do kupienia jest 4 mln nowych akcji serii D. Dodatkowo w skład oferty wchodzi nie więcej niż 500 tys. walorów zbywanych przez prezesa Krzysztofa Szyszkę oraz nie więcej niż 500 tys. przez wiceprezesa Adama Lewkowicza. Łącznie sprzedawane akcje stanowią 6,91 proc. kapitału. Spółka, akcjonariusze sprzedający oraz główny akcjonariusz (czyli R22) zawarli umowę lockupu na 12 miesięcy od dnia debiutu giełdowego.

Jeśli wszystkie akcje w IPO znajdą nabywców, to nowe walory stanowić będą 27,07 proc. podwyższonego kapitału, uprawniając do 27,26 proc. głosów na walnym zgromadzeniu.

Z emisji akcji spółka chce pozyskać 180 mln zł na rozwój, a wartość całej oferty może wynieść 225 mln zł. Pieniądze z IPO zostaną wykorzystane na przejęcia.

– Pierwsze transakcje planujemy zrealizować w perspektywie najbliższych miesięcy – zapowiedział podczas wtorkowej wideokonferencji prezes Vercomu. Uwzględniając też inne źródła kapitału, spółka planuje przeznaczyć na akwizycje 250 mln zł.

Foto: GG Parkiet

W poprzednich latach debiutant płacił dywidendę, ale obecnie nie ma takich planów. Jak wyjaśnia zarząd, jest to związane z planowanym rozwojem i inwestycjami. Dlatego zarząd nie zamierza rekomendować walnemu zgromadzeniu wypłaty dywidendy wcześniej niż z zysku za 2022 r. Docelowo do akcjonariuszy ma płynąć do 40 proc. zysku netto.

Biznes z potencjałem

Vercom tworzy platformy komunikacyjne w chmurze (tzw. CPaaS, ang. communication platform as a service), które umożliwiają firmom budowanie i rozwijanie relacji z odbiorcami za pośrednictwem wielu kanałów komunikacji.

– Rynek CPaaS rośnie rocznie o ponad 30 proc. To tempo, według szacunków analityków, zostanie utrzymane w najbliższych latach. Rynek CPaaS jest skorelowany z e-commerce, który mocno zyskał na pandemii – podkreśla prezes.

Debiutant może się pochwalić wysoką dynamiką przychodów i zysków. Prognoz na 2021 r. nie podaje, ale sygnalizuje, że pozytywne tendencje powinny się utrzymać. W ostatnich latach przychody spółki rosły w średniorocznym tempie około 30 proc., EBITDA o 57 proc., a zysk netto o 78 proc. (wynikowi netto pomaga ulga IP Box).

W zeszłym roku przychody Vercomu wyniosły 116,6 mln zł, a zysk netto – 19,4 mln zł. Na przełomie III i IV kwartału 2020 r. grupa przejęła 100-proc. udziałów w czeskiej spółce ProfiSMS. Jej wyniki są konsolidowane od 7 października 2020 r. Gdybyśmy uwzględnili całe zeszłoroczne wyniki ProfiSMS w rezultatach Vercomu, to łączne przychody pro forma debiutanta za 2020 r. wyniosłyby 143,6 mln zł, a zysk netto – 23 mln zł.

Córka droższa niż matka

Przy maksymalnej cenie akcji i podwyższonym kapitale wycena Vercomu wynosi 830 mln zł. Jest wyższa niż kapitalizacja spółki matki. Zadebiutowała ona na GPW w 2017 r., sprzedając akcje po 17,5 zł. Dynamicznie się rozwija, a w ślad za poprawiającymi się wynikami w górę idzie wycena. We wtorek za akcję R22 płacono 51,6 zł, co implikuje 730 mln zł kapitalizacji. Wskaźnik ceny do zysku dla R22 oscyluje w okolicach 30–40. Dla Vercomu jest wyższy. Jeśli uwzględnilibyśmy zeszłoroczny zysk, maksymalną cenę akcji oraz liczbę papierów po podniesieniu kapitału, to otrzymujemy C/Z w okolicach 43. Jeśli uwzględniliśmy zysk tegoroczny (oszacowany zgodnie z utrzymującą się w ostatnich latach dynamiką), to C/Z spada o niemal połowę.

Analitycy potwierdzają, że sytuacja, w której spółka córka jest warta więcej niż spółka matka – jest ciekawa. Zwracają też uwagę, że R22 może być postrzegane jako holding i z tego powodu notowane jest z pewnym dyskontem. Natomiast Vercom to już od dłuższego czasu najbardziej atrakcyjna, stricte operacyjna, część grupy R22, z ekspozycją na szybko rosnący rynek.

Wśród czynników ryzyka wymienionych w prospekcie mamy m.in. ryzyko wzrostu kosztów zakupu wiadomości SMS i dostępu do systemów poczty elektronicznej oraz ryzyko wprowadzenia ograniczeń w tym dziale.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.