Reklama

Zapach korekt podczas giełdowego poranka

Czwartkowe notowania na GPW zaczęły się od spadków. Czy byki będą w stanie wrócić do gry?

Publikacja: 08.01.2026 09:17

Zapach korekt podczas giełdowego poranka

Foto: Fotorzepa

Początek roku na warszawskiej giełdzie jest wręcz wymarzony. Wczoraj obserwowaliśmy nowe rekordy indeksów, a WIG20 przebił się nawet przez poziom 3300 pkt. Czy dzisiaj pójdzie za ciosem?  

Start notowań na to nie wskazuje. Już w pierwszych minutach notowań WIG20 znalazł się ponad 1 proc. pod kreską i tym samym znów schodzi poniżej zdobytego wczoraj poziomu 3300 pkt. Mocno na starcie taniały akcje jednego z bohaterów wczorajszej sesji, czyli firmy KGHM. Spadały one 3 proc. i też odsuwają się od okrągłego poziomu 300 zł, który udało się zdobyć wczoraj.

Wall Street bez kierunku, Azja w dół

Mieszane nastroje panowały wczoraj na Wall Street. S&P 500 zakończył dzień 0,3 proc. pod kreską, jednak już Nasdaq zyskał niecałe 0,2 proc. – W dużej mierze było to zasługą Alphabetu, który wzrósł o 2,43 proc. Wsparciem dla indeksu były również Microsoft, zyskujący 1,04 proc., oraz Nvidia, która wzrosła o 1 proc. Wśród spółek technologicznych na szczególną uwagę zasłużył Intel, którego notowania wzrosły o 6,47 proc. Impulsem do wzrostów była niedawna prezentacja nowej generacji procesorów Core Ultra Series 3 – wskazuje Michał Kozak z DI Xelion.

Chłodem powiało nieco z Azji, gdzie główne indeksy zaliczyły zauważalną przecenę. Nikkei225 stracił 1,6 proc. Hang Seng na końcowym etapie sesji spadał o 1,2 proc. O wyjście na plus walczył jedynie Kospi, który ostatecznie zyskał symboliczne 0,03 proc. 

Na innych rynkach widać cofnięcie notowań metali szlachetnych. Złoto rano traciło około 0,4 proc. W przypadku srebra widać było jednak już większy ruch, bo wynosił on prawie 3 proc. Trzeba jednak też pamiętać, że srebro w ostatnim czasie zaliczyło bardzo mocny ruch w górę, więc korekta, nawet o większej skali, nikogo nie powinna dziwić.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Słaby dolar, wiara w metale szlachetne i giełdowy „efekt stycznia”

Co dzisiaj czeka nas w kalendarzu makroekonomicznym? – W USA poznamy dziś dane o bilansie handlowym wpaździerniku, W strefie euro skupimy się na wskaźniku koniunktury ESI w grudniu oraz zrewidowanych danych o koniunkturze konsumenckiej – wskazują ekonomiści PKO BP. Rynek jednak zaciera już ręce na piątkowe dane z amerykańskiego rynku pracy, które mogą faktycznie dać impuls do jakiegoś większego ruchu rynkowego.

Giełda
Mundial czarnym łabędziem
Giełda
Mocna przecena na GPW. Pierwszy sygnał ostrzegawczy?
Giełda
Lekka zadyszka
Giełda
Popyt w ataku na starcie nowego roku
Giełda
Kolejny dzień i kolejne rekordy na GPW
Giełda
Hossa na giełdach trwa
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama