Początek roku na warszawskiej giełdzie jest wręcz wymarzony. Wczoraj obserwowaliśmy nowe rekordy indeksów, a WIG20 przebił się nawet przez poziom 3300 pkt. Czy dzisiaj pójdzie za ciosem?
Start notowań na to nie wskazuje. Już w pierwszych minutach notowań WIG20 znalazł się ponad 1 proc. pod kreską i tym samym znów schodzi poniżej zdobytego wczoraj poziomu 3300 pkt. Mocno na starcie taniały akcje jednego z bohaterów wczorajszej sesji, czyli firmy KGHM. Spadały one 3 proc. i też odsuwają się od okrągłego poziomu 300 zł, który udało się zdobyć wczoraj.
Wall Street bez kierunku, Azja w dół
Mieszane nastroje panowały wczoraj na Wall Street. S&P 500 zakończył dzień 0,3 proc. pod kreską, jednak już Nasdaq zyskał niecałe 0,2 proc. – W dużej mierze było to zasługą Alphabetu, który wzrósł o 2,43 proc. Wsparciem dla indeksu były również Microsoft, zyskujący 1,04 proc., oraz Nvidia, która wzrosła o 1 proc. Wśród spółek technologicznych na szczególną uwagę zasłużył Intel, którego notowania wzrosły o 6,47 proc. Impulsem do wzrostów była niedawna prezentacja nowej generacji procesorów Core Ultra Series 3 – wskazuje Michał Kozak z DI Xelion.
Chłodem powiało nieco z Azji, gdzie główne indeksy zaliczyły zauważalną przecenę. Nikkei225 stracił 1,6 proc. Hang Seng na końcowym etapie sesji spadał o 1,2 proc. O wyjście na plus walczył jedynie Kospi, który ostatecznie zyskał symboliczne 0,03 proc.
Na innych rynkach widać cofnięcie notowań metali szlachetnych. Złoto rano traciło około 0,4 proc. W przypadku srebra widać było jednak już większy ruch, bo wynosił on prawie 3 proc. Trzeba jednak też pamiętać, że srebro w ostatnim czasie zaliczyło bardzo mocny ruch w górę, więc korekta, nawet o większej skali, nikogo nie powinna dziwić.