REKLAMA
REKLAMA

Surowce i paliwa

KGHM zwiększy produkcję i popracuje nad kosztami

Wojna handlowa USA – Chiny od miesięcy trzęsie notowaniami surowców. Zarząd lubińskiego koncernu skupi się na parametrach, na które ma wpływ, czyli na wielkość i koszty produkcji.

Zarząd kierowany przez Marcina Chludzińskiego (w środku) chce, by KGHM był organizacją elastycznie dopasowującą się do zmiennego otoczenia rynkowego.

Foto: GG Parkiet

– Nasz biznes wydaje się stosunkowo prosty: wydobywamy rudę, pozyskujemy z niej metale, które sprzedajemy – mówi Marcin Chludziński, prezes KGHM. – Patrząc długofalowo, prognozowany jest wzrost konsumpcji miedzi na świecie. Nie mamy wpływu na wartość sprzedaży, bo jest to pochodna notowań metalu na giełdach. To, na co mamy wpływ, to wielkość i koszty produkcji. Na tym się koncentrujemy, by uzyskiwać jak najlepsze wyniki w zmiennym otoczeniu makroekonomicznym – podkreśla.

Polski silnik

Foto: GG Parkiet

KGHM spodziewa się w tym roku wyraźnej poprawy parametrów. Produkcja miedzi elektrolitycznej w polskiej części grupy ma wzrosnąć o ponad 11 proc., do 559 tys. ton, polepszy się też struktura, bo 406 tys., o 5,5 proc. więcej rok do roku, ma pochodzić z wsadów własnych. Produkcja srebra ma wzrosnąć o prawie 13 proc., do 1,34 tys. ton.

Koncern spodziewa się także wzrostu sprzedaży. W przypadku miedzi ma to być 601 tys. ton, o niemal 17 proc. więcej niż rok wcześniej, a srebra o blisko 19 proc., do 1,45 tys. ton.

Foto: GG Parkiet

W budżecie na 2019 r. uwagę zwraca blisko 14-proc. wzrost kosztów produkcji miedzi elektrolitycznej ze wsadów własnych, do 20 tys. zł na tonę. W minionym roku średni kurs metalu na giełdzie w Londynie wynosił równowartość 23,5 tys. zł. Na początku tego roku miedź kosztowała w Londynie 21,5 tys. zł, obecnie to 24,5 tys. Ostatni raz metal był wyceniany poniżej 20 tys. zł latem 2016 r. KGHM nie ujawnia, jakie notowania czerwonego metalu przyjął w budżecie na bieżący rok.

– Nie mamy wpływu na notowania surowca ani walut. W zeszłym roku kurs miedzi był pod presją wojny handlowej USA i Chin. Ostatnie tygodnie przyniosły odreagowanie, miejmy nadzieję, że najgorsze za nami – komentuje Chludziński. – Strategia zakłada, by KGHM był organizacją elastycznie dostosowującą się do zmiennych realiów rynkowych – dodaje. W budżecie na 2018 r. KGHM zakładał koszt rzędu 19,1 tys. zł na tonę, stanęło na 17,6 tys.

Poprawianie Sierra Gorda

Foto: GG Parkiet

Dla zagranicznej części znane są tylko parametry produkcyjne. Chilijska kopalnia Sierra Gorda powinna dostarczyć w tym roku 53,3 tys. ton miedzi, o blisko 7 proc. więcej niż w 2018 r. Produkcja molibdenu skurczy się o 27 proc., do 11 mln funtów – jest to zgodne ze strukturą złoża. – W Sierra Gorda wkładamy duży wysiłek. Jeśli chodzi o zeszły rok, widać wyraźną poprawę w II półroczu, a zwłaszcza w IV kwartale. Lepsze rok do roku są również wyniki za styczeń br. To zasługa zmiany sposobu nadzoru i zarządzania kopalnią. Optymalizacja i likwidowanie wąskich gardeł będą kontynuowane w tym roku – wskazuje Paweł Gruza, wiceprezes ds. aktywów zagranicznych. Atutem Sierra Gorda są mimo wszystko niskie koszty produkcji – w 2018 r. tzw. koszt C1 wyniósł 1,31 USD na funt wobec 1,85 w Polsce i 1,92 w KGHM International.

KGHMI zrzesza mniejsze kopalnie z USA, Chile i Kanady. Powinny one w tym roku dostarczyć 75 tys. ton miedzi, o ponad 5 proc. mniej rok do roku, za to metali szlachetnych 88 tys. uncji trojańskich, co oznacza wzrost o 28 proc.

Foto: GG Parkiet

W portfelu KGHM International są jeszcze złoża Victoria w Kanadzie i przyblokowany przez tamtejszą administrację Afton-Ajax. – Victoria jest uznawana za jedno z najciekawszych złóż w regionie Sudbury. Na razie realizujemy inne zobowiązania inwestycyjne. Obserwujemy jednak zainteresowanie inwestorów tym projektem i niewykluczone, że moglibyśmy pozyskać partnera – mówi Gruza. Złoże jest wyjątkowe, bo ze względu na duży udział metali szlachetnych koszty produkcji miedzi mogą być tam ujemne.W 2018 r. KGHM pierwszy raz od kilkunastu lat nie wypłacił dywidendy. Główny akcjonariusz, Skarb Państwa, i tak pobiera sowitą gotówkę z tytułu podatku od kopalin. Czy w tym roku rozważana jest wypłata dla udziałowców? Jednostkowy zysk sięgnął 2,03 mld zł, po 10,13 zł na papier.

– Jest za wcześnie na rekomendację. Dywidenda powinna być pochodną potrzeb spółki i apetytów akcjonariuszy – ucina Chludziński.

Podatek od kopalin wraca jak bumerang

W tym tygodniu wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski powiedział w Sejmie, że trwają prace – także w Ministerstwie Finansów – nad zniesieniem podatku od wydobycia kopalin. Danina obowiązuje od 2012 r. i obejmuje wyłącznie KGHM. W 2014 r. Trybunał Konstytucyjny nie dopatrzył się nieprawidłowości. Tobiszowski podkreślił, że PiS obiecywał likwidację podatku jeszcze w kampanii wyborczej w 2015 r.

Wówczas to kandydaci PiS do parlamentu, w tym późniejsza premier Beata Szydło, zapowiadali zdecydowane działania. Prezentowany był nawet jednostronicowy projekt ustawy – lakoniczny, bo dotyczący zawieszenia podatku na dziesięć lat począwszy od 2016 r. Jednak po wyborach do żadnych zmian nie doszło. Dla Skarbu Państwa danina jest wartkim strumieniem pieniędzy – zapewnia większe kwoty niż dywidenda i nie trzeba się nią dzielić z innymi akcjonariuszami.

Temat podatku wraca co jakiś czas, mówiono m.in. o możliwości zaliczenia go do kosztów uzyskania przychodu, co nieco ulżyłoby KGHM.

W zeszłym roku politycy znów rozbudzili nadzieje, ale ponownie rozczarowali akcjonariuszy. Resort finansów umożliwił jedynie udzielanie przez firmy darowizny dla jednostek samorządu terytorialnego na terenie, gdzie prowadzona jest działalność wydobywcza – w wysokości maksimum 5 proc. wartości podatku.

Od wiosny 2012 r. do końca 2018 r. KGHM zapłacił 11,2 mld zł podatku od wydobycia kopalin. ar

opinia

Paweł Puchalski, analityk DM Santander

Trwała poprawa notowań KGHM byłaby możliwa, gdyby nastąpił silny i trwały wzrost cen miedzi lub srebra. W jaki sposób ukształtują się notowania w krótkim terminie, trudno jednoznacznie wyrokować. Dużo zależy od rozwoju sytuacji na linii USA–Chiny, jednak to już dawno przestał być rynek czysto towarowy.

Poprawa notowań KGHM mogłaby też nastąpić, gdyby zmniejszono lub zniesiono podatek od wydobycia kopalin. Dotąd przedwyborcze obietnice w tym zakresie sprzed czterech lat nie zostały jeszcze spełnione.


Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA