REKLAMA
REKLAMA

Oszczędzanie

W skrócie: Polecanie kont jest czasem bardzo opłacalne

Foto: Fotorzepa, Marta Bogacz

Karta w promocji | W piątej edycji promocji swoich kart kredytowych Bank Millennium wypłaca klientom po 200 zł. Ale trzeba spełnić warunki – najważniejszy to konieczność wykonania przez trzy miesiące płatności na sumę co najmniej 400 zł. W ramach promocji wyrobić można jednak kartę Alfa lub Impresja, dla których naliczany jest zwrot za płatności w wybranych sieciach handlowych.

Nagrody za polecanie | Zakładając w PKO BP konto z polecenia można zarobić 100 zł. Warunkiem jest wykonanie w ciągu 30 dni po otwarciu konta płatności kartą na minimum 200 zł w punktach handlowo-usługowych oraz co najmniej jednej płatności przy użyciu aplikacji IKO (z kodem BLIK) o łącznej wartości min. 40 zł. Po 100 zł bank płaci też za każde skuteczne polecenie konta innej osobie. I do tego są nagrody za skuteczne polecanie: 250 zł (w przypadku skutecznego polecenia od 5 do 10 kont), 500 zł (za 11–20 kont), 1000 zł (za 21–30 kont), 1500 zł (za 31–40 kont), 2000 zł (za 41–50 kont) oraz 3000 zł (za co najmniej 51 kont).

Zagraniczne udogodnienia | Dzięki karcie rewolucyjnej do konta Banku Pekao klient – płacąc za granicą w sklepie lub restauracji, czy też wypłacając pieniądze z bankomatu – nie będzie obciążony przez bank żadną prowizją: ani za przewalutowanie, ani za samą operację. Dodatkową korzyścią jest fakt, że przy rozliczeniach transakcji walutowych będzie stosowany kurs zbliżony do średnich kursów NBP. Oprócz gwarancji niskich kursów karta rewolucyjna daje możliwość wypłaty gotówki w bankomatach na całym świecie bez prowizji Pekao. Warunkiem otrzymania karty rewolucyjnej Mastercard Debit FX jest założenie w banku Konta Przekorzystnego lub Konta Świat Premium.

Pomoc dla doradców | ING Bank Śląski zakończył pierwsze testy Edwarda, czyli inteligentnego asystenta sprzedaży, stworzonego przez krakowski startup. Edward to inteligentny asystent w formie aplikacji mobilnej, która skraca czas doradców poświęcony na ręczne wprowadzanie danych i sprawdzanie informacji o relacjach z klientami. Edward dopasowuje się do istniejącego procesu sprzedaży i pozwala na automatyzację żmudnych czynności takich jak ustawianie przypomnień, tworzenie notatek. Edward przypomina także o zadaniach do wykonania, zwiększając efektywność pracowników średnio o 24 proc. Dodatkowo poprzez automatyzację procesu zbierania danych zwiększa wykorzystanie systemu do zarządzania relacjami z klientami.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA