REKLAMA
REKLAMA

Nawigacja

Magna Polonia czeka na inwestora

Zawarcie umowy inwestycyjnej przez BBI Capital NFI z właścicielem ukraińskiego banku oraz odwrotne przejęcie funduszu wydmuszki może opóźnić się o kilka tygodni

Akcje NFI Magna Polonia były w ostatnich tygodniach jedną z najlepszych inwestycji na warszawskiej giełdzie. Od początku lipca ich kurs wzrósł ponaddwukrotnie, z 2,1 zł do prawie 5 zł. To efekt oczekiwań inwestorów, że Magna Polonia, spółka wydmuszka bez żadnych istotnych aktywów i nieprowadząca działalności operacyjnej, pozyska nowego właściciela.

Wydmuszka na sprzedaż

Obecny główny akcjonariusz, giełdowy fundusz BBI Capital NFI, chce oddać kontrolę nad spółką właścicielowi średniej wielkości ukraińskiego banku. Fundusz miałby przejąć go i w zamian wyemitować kilkaset milionów własnych akcji (obecnie jego kapitał składa się z 12 mln papierów).

Najpóźniej dzisiaj BBI Capital i ukraiński inwestor mieli podpisać umowę inwestycyjną w sprawie odwrotnego przejęcia Magny.

Przejęcie będzie, ale później

Z ustaleń "Parkietu" wynika jednak, że transakcja opóźni się o kilka tygodni.

Prawdopodobnie dzisiaj BBI Capital i przyszły właściciel Magny podpiszą aneks przedłużający ważność listu intencyjnego w sprawie odwrotnego przejęcia. Sama umowa inwestycyjna może zostać podpisana pod koniec sierpnia albo nawet na początku września.

Z czego wynika to opóźnienie? - To duża, bardzo złożona operacja. Pracują nad nią prawnicy w czterech krajach (udziałowcy ukraińskiego banku kontrolują go przez firmę zarejestrowaną za granicą, nowe akcje Magny także obejmą przez firmę zarejestrowaną w raju podatkowym) - mówi, zastrzegając anonimowość, jedna z osób zaangażowanych w transakcję.

Jak duża emisja?

Nadal nie wiadomo też, ile dokładnie akcji Magna Polonia będzie musiała wyemitować dla ukraińskiego udziałowca. W tej chwili aktywa netto funduszu tylko nieznacznie przekraczają 4 mln zł (0,5 zł na akcję, nie licząc własnych papierów, które fundusz kupił wcześniej w wezwaniu) wobec kapitalizacji sięgającej 60 mln zł.

Według wcześniejszych zapowiedzi, wartość ukraińskiego banku sięga miliarda złotych. Emisja aportowa przeprowadzana na podstawie wyceny aktywów netto funduszu oznaczałaby więc drastyczne rozwodnienie udziałów należących do obecnych akcjonariuszy.

Faktyczna wycena "starej" Magny powinna być jednak korzystniejsza dla obecnych udziałowców. - Cena akcji nowej emisji będzie zawierała kilkusetprocentową premię w stosunku do obecnej wyceny aktywów netto funduszu - twierdzi informator "Parkietu".

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA