Giełda

GPW. Byki w końcu w natarciu

Europa odrabia poniesione w ostatnich dniach straty. Tą samą drogą pójdą Amerykanie?
Foto: Fotorzepa, Grzegorz Psujek

Po kilku dniach wyraźnych spadków na giełdach dziś mamy w końcu do czynienia z odreagowaniem. Od początku dnia w Europie świeci kolor zielony, a szczególnie mocno widać go na warszawskim parkiecie. Nasz rynek od pierwszych minut handlu pokazuje, że jest szansa na przerwanie spadkowej serii. Już na otwarciu WIG20 zyskał 1 proc. Po dwóch godzinach handlu optymizm nieco przygasł, co oczywiście rodziło ryzyko, że indeks największych spółek zacznie kierować się w stronę poziomu zamknięcia z wczoraj. Na szczęście byki wykazują dziś sporą determinację i na razie nie pozwalają, aby taki scenariusz się zmaterializował. Jest wręcz przeciwnie. Popyt idzie za ciosem. O godz. 13 WIG20 był 1,5 proc. na plusie. Wśród największych spółek najmocniej rosną akcje CD Projekt. Mamy tu do czynienia ze zwyżką rzędu prawie 4 proc. Trzeba jednak pamiętać, że podczas ostatnich sesji walory tej spółki zostały wyjątkowo mocno doświadczone. Warto przy okazji zwrócić uwagę, że w gronie największych spółek jedynie Cyfrowy Polsat oraz Eurocash są dziś na minusie.

Odbijać próbują także średnie i małe spółki. mWIG40 radzi sobie z tym całkiem nieźle, gdyż zyskuje dziś około 0,9 proc. Problemy ma natomiast sWIG80, który jest blisko poziomu zamknięcia z wczoraj.

Warto zwrócić uwagę, że Warszawa nie jest dziś samotną zieloną wyspą. Na zakupy wybrali się także inwestorzy na innych europejskich parkietach. Mocno zyskuje chociażby rosyjski RTS, który jest prawie 2 proc. na plusie. Francuski CAC40 rośnie o 0,7 proc., zaś niemiecki DAX o 0,5 proc.

Z oceną dzisiejszych ruchów na rynkach trzeba jednak się wstrzymać. Kluczowy wpływ na przebieg sesji będzie miała postawa inwestorów w Stanach Zjednoczonych. Przypomnijmy tylko, że wczoraj na Wall Street doszło do kolejnej mocnej przeceny. Główne indeksy straciły ponad 2 proc. Rynek terminowy wskazuje jednak, że i w Stanach Zjednoczonych jest szansa na odbicie.

Oczywiście nawet jeśli uda się zakończyć dzień wzrostami to i tak sytuacja nadal będzie napięta. Na rynkach rządzą emocje, co powoduje, że nie można wykluczyć dużych wahań zarówno w jedną, jak i drugą stronę.


Wideo komentarz

Powiązane artykuły