Giełda

Czy byki pójdą za ciosem?

W pierwszych minutach czwartkowego handlu żadna ze stron rynku nie potrafi zdobyć wyraźnej przewagi.
Foto: Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski

Przez większą część wczorajszej sesji WIG20 świecił na czerwono. Dwie godziny przed końcem handlu byki zerwały się jednak do zdecydowanego ataku. W konsekwencji czego indeks blue chips ostatecznie zakończył dzień na poziomie 2359 pkt, zyskując 0,9 proc. W środę najlepiej prezentowały się rynkowe średniaki. mWIG40 zyskał bowiem 1,2 proc.

Z technicznego punktu widzenia wczorajsza sesja poprawiła nieco sytuację na wykresie największych spółek. Świeca, która ukształtowała się na wykresie WIG20 po środowej sesji w całości przysłoniła wtorkową świecę, co może być dobrym prognostykiem na kolejne dni. W dalszym ciągu najważniejszym wsparciem jest dzienne minimum z 5 marca na poziomie 2296 pkt. Oporem jest natomiast pułap 2370 pkt.

W pierwszych minutach czwartkowego handlu na GPW widoczne jest duże niezdecydowanie inwestorów. WIG20 traci 0,15 proc.

Wczoraj w USA panowały mieszane nastroje. S&P 500 oraz Nasdaq straciły odpowiednio 0,05 proc. oraz 0,3 proc. Z kolei Nasdaq zyskał 0,3 proc.

Dziś EBC podejmie decyzje o polityce monetarnej. Większość ekspertów nie oczekuje jednak żadnych zmian.

Rano na rynku walutowym złoty w niewielkim stopniu umacnia się względem głównych walut. Euro kosztuje 4,2 zł, zaś dolar amerykański wyceniany jest na 3,39 zł.


Wideo komentarz

Powiązane artykuły